Klub Suzuki Polska
https://forum.klubsuzuki.pl/

Baleno 98, 1,6. Kupuję. Chyba....
https://forum.klubsuzuki.pl/viewtopic.php?f=53&t=7614
Strona 1 z 1

Autor:  agaj666 [ N 13 cze, 2010 09:33 ]
Tytuł:  Baleno 98, 1,6. Kupuję. Chyba....

Znajomy sprzedaje Baleno 1,6 z gazem, nie sekwencja. Rok 1998, kombi, ok 250 kkm przebiegu.
Zaobserwowałem szum z okolic skrzyni biegów jak auto jest na luzie. Jak wcisnę sprzęgło szum ustaje. Podczas jazdy na 5 biegu mam wrażenie, że startuje odrzutowiec.
Wiem, że TTTM ale czy dotyka to każde auto? Po jakim czasie od naprawy problem znów sie pojawia?
Poczytam sobie o tym zapewne na forum ale co na gorąco to na gorąco, trzeba się dostosowywać do pogody ;)
Poza tym jedzie równo, nic niepokojącego nie słyszałem, klima działa, szyby i reszta elektryki również.
Auto kupione w Polsce, bezwypadkowe i przebieg ma prawdziwy.
Jakie są słabe strony tego auta, na co zwracać uwagę?
Jak jest z serwisem w okolicach Warszawy, z dostępnością części i ich cenami? Są zamienniki czy tylko oryginalne?

Autor:  banan1122 [ N 13 cze, 2010 09:54 ]
Tytuł: 

agaj666, wszystkie informacje znajdziesz tu na forum. Najważniejsze rzeczy jakie musisz sprawdzić to skrzynia biegów i sanki przedniego zawieszenia. Przebieg dość spory chyba jeden z największych na forum, ale jak auto jeździ jeszcze na półsyntetyku, albo syntetyku to chyba wart grzechu. Ceny nie zdradziłeś :)

Autor:  agaj666 [ N 13 cze, 2010 10:33 ]
Tytuł: 

banan1122, taki przebieg to problem? Przynajmniej wiem że nie kręcony i nie ma magicznych 120 kkm :diabel2: Cena wywoławcza 5500 ale myślę, że jak mu położę na stół 4500 to będzie zadowolony :)

Autor:  banan1122 [ N 13 cze, 2010 10:49 ]
Tytuł: 

nie napisałem że to problem, ale przy takim przebiegu nie długo nacieszysz się bezawaryjnym autem tym bardziej że jest zagazowane. Japoński silnik jest co prawda dużo znieść ale to chyba oczywiste że kupujemy auta sprawdzone i z jak najmniejszym przebiegiem. Pozostaje ci tylko zdecydować czy warto a jeśli tak to z pewnością będziesz zadowolony, a i dodatkowy user forum nam dojdzie z czego i inni się ucieszą :)

Autor:  venar [ N 13 cze, 2010 11:21 ]
Tytuł: 

co do szumu przy skrzyni wsluchaj sie dobrze, jesli to tylko lozysko slychac to nie ma wiekszego problemu, mam prawde mowiac to samo i podczas jazdy nawet tego nie slychac ;)
Co do halasu to niestety... na autostradzie trzeba podglasniac muze, wyciszenie w balonie kiepskawe :D ale dobry sound system i wszyscy zadowoleni :)

Autor:  hoodzix [ N 13 cze, 2010 11:42 ]
Tytuł: 

venar napisał(a):
na autostradzie trzeba podglasniac muze, wyciszenie w balonie kiepskawe
Chyba ze ma sie 1.8 :d ;) Jest duzo ciszej niz w 1.3 (i chyba w 1.6) :)

Autor:  banan1122 [ N 13 cze, 2010 11:53 ]
Tytuł: 

agaj666, daj jakieś fotki opowiedz coś o tym aucie to się oceni :)

Autor:  WES82 [ N 13 cze, 2010 13:24 ]
Tytuł: 

agaj666, koniecznie zapodaj foty ;)
auto przed liftem czy po lifcie? bo 98 to akurat przełom :)
250k km to według mnie mało ;)

tak jak napisał banan, kwestia skrzyni i belki. Na to drugie zwróciłbym baczniejszą uwagę i to naprawde konkretnie: wejscie na kanał z młotkiem i konkretne opukanie belki w kazdym dostępnym miejscu. Widziałem już takie co wyglądały ok, a po puknięciu robiła się dziura jak by były z kartonu.. :/

Jeśli ma pełną elektrykę i klimę, ruda go nie bierze to uważam, że cena super :)

Autor:  agaj666 [ N 13 cze, 2010 13:27 ]
Tytuł: 

Fotek nie mam. O tym,że jest do kupienia dowiedziałem się przypadkiem , podczas pobytu u rodziny, która je ma. Autko kupione w PL, od 3 lat w rękach tejże rodziny. Trochę mi ten przebieg nie pasuje ale wole to niż "kultowe" 120kkm ;) Ok 20 kkm rocznie to sensowny przebieg, nie? Bardziej mi pasuje jego autentyczna bezwypadkowość. Wnętrze nie zniszczone, kierownica mocno wytarta, na alufelgach, klima działa, na gazie bez niespodzianek. Odpalił od razu, jedzie prosto, nic nie puka i stuka. Jak dam na luz jest cisza, o ile można w wypadku tego auta mówić o ciszy :D Lexus toto nie jest... Kupuję auto dla żony, na dojazdy do pracy czyli na ok 20-30 km dziennie :) Na dłuższe wyjazdy mamy drugi samochód. Nie upieram się przy tym egzemplarzu, może ktoś ma godny polecenia inny. Warunek - klima, kombi lub hatchback. Mam alergię na sedany ;) No i za tego znajomy chce ok 5,5 tys co mi nawet pasuje. Jest szansa na coś sensownego, bez wiadra szpachli i kręconego licznika za mniej więcej te pieniądze?

Autor:  WES82 [ N 13 cze, 2010 13:36 ]
Tytuł: 

Kurcze jesli naprawdę stan taki jak piszesz, bezypadkowy, nie wybity i do tego w gazie, z takim wyposarzeniem to według mnie naprawdę okazja :)
Tylko kwestia sprawdzenia tej belki obowiązkowo ;)

no i nie napisałeś czy przed czy po lifcie..?

Autor:  agaj666 [ N 13 cze, 2010 13:43 ]
Tytuł: 

WES82, a jak i po czym to poznać? Rok 98 był rokiem liftu?

Autor:  WES82 [ N 13 cze, 2010 16:55 ]
Tytuł: 

Tak :) z tym, że ten lift był naprawde delikatny, głównie wnętrze. większy lift był w 2000r.
viewtopic.php?t=1220
tu masz wszystko ;)

Autor:  agaj666 [ N 13 cze, 2010 17:17 ]
Tytuł: 

Z tego co pamiętam to raczej Mk.II

Autor:  jasne [ N 13 cze, 2010 20:07 ]
Tytuł: 

jeszcze rok czy to już będzie 2 user Glabro miał kombika z przebiegiem ponad 250kkm i jeździł :)

najważniejsze sprawdzić skrzynie i belkę przednią pod motorem to mankamenty leno i też droższe rarytasowe podzespoły

Autor:  agaj666 [ Wt 15 cze, 2010 14:08 ]
Tytuł: 

Wiem,że sanki gniją. Ile czasu wytrzymują nowe? Naprawdę nie ma sposobu, nawet domowego, żeby to gnicie powstrzymać albo zwolnić?
To samo pytanie dotyczy skrzyni biegów. Po jakim czasie od naprawy problem powraca i czym grozi olanie go i podkręcanie radia w aucie?

Autor:  WES82 [ Wt 15 cze, 2010 14:36 ]
Tytuł: 

agaj666, po pierwsze to jest do góry taki przycisk "szukaj" ;)
Naprawdę wiele już zostało napisane, a niektóre sprawy nawet kilkukrotnie :)

Co do skrzyni to reguły jako takiej nie ma. Ja zrobiłem swoim leno juz dobrze z 50-60k km i prawie na początku zmieniłem tylko olej w skrzyni na półsyntetyk. Wyleciało z niej baardzo duzo opiłków. Było tego tyle, że mechanicy wyrokowali koniec skrzyni. Mimo to jeżdzę do dziś i wszystko śmiga elegancko. Może skrzynia w Baleno nie chodzi jak marzenie ale po przywyczajeniu się jest dobrze. :)

Ile wytrzymuje belka trudno powiedzieć. Oczywiście, że są sposoby i myslę, że każdy kto taką belkę wymienia powinien ja we własnym chociażby zakresie zakonserwować. Myślę, że jak nie trzeba tłumaczyć. Chociazby porządną farbą antykorozyjną albo jakąś gęstą mazią, :D jakimś biteksem czy czymś w tym rodzaju. Kwestia wyobraźni. Jestem pewien, że tak zakonserwowana nowa belka przeżyje auto na którym będzie zamontowana ;)

Autor:  Szczupły [ Wt 15 cze, 2010 17:47 ]
Tytuł: 

Nawet stara jak jest w dobrym stanie i sie ja zakonserwuje to wytrzyma do konca. Tak samo skrzynia moze pasc a moze hulac az do konca. A jezeli juz bedzie trzeba zmienic lozyska to jest to jednorazowy zabieg.

Autor:  kolos22 [ Wt 15 cze, 2010 18:02 ]
Tytuł: 

Powiem tylko jedno zdanie jakie sam usłyszałem:
"Za te pieniądze to kupisz dobry rower" :piwo:

Autor:  banan1122 [ Wt 15 cze, 2010 18:42 ]
Tytuł: 

Szczupły napisał(a):
Nawet stara jak jest w dobrym stanie i sie ja zakonserwuje to wytrzyma do konca. Tak samo skrzynia moze pasc a moze hulac az do konca. A jezeli juz bedzie trzeba zmienic lozyska to jest to jednorazowy zabieg.


Potwierdzam :)

Autor:  agaj666 [ Wt 15 cze, 2010 19:27 ]
Tytuł: 

Aha. No to dobre wieści :) Podejrzewam, że za jakieś 2 tygodnie stanę się właścicielem Balonika. Skrzynia ma być naprawiona, a na sanki zwrócą szczególną uwagę i jak coś będzie to na pewno zrobią. Instalacja gazowa ma ok 6 lat i niedawno były wymieniane w niej wszystkie uszczelki. Nie śmierdzi jak się stoi koło samochodu i to mnie cieszy, bo jak stoję czasem koło innych ... :galy:

Autor:  Szczupły [ Wt 15 cze, 2010 20:07 ]
Tytuł: 

agaj666 napisał(a):
Nie śmierdzi jak się stoi koło samochodu i to mnie cieszy, bo jak stoję czasem koło innych ... :galy:


Wbrew pozorom nie smierdzi z instalacji tylko z wydechu. Dopóki jest katalizator to nie smierdzi. A jak juz sie posypie to smierdzi jak z nysy ;)

Autor:  KOMAR [ Wt 15 cze, 2010 21:56 ]
Tytuł: 

Szczupły napisał(a):
agaj666 napisał(a):
Nie śmierdzi jak się stoi koło samochodu i to mnie cieszy, bo jak stoję czasem koło innych ... :galy:


Wbrew pozorom nie smierdzi z instalacji tylko z wydechu. Dopóki jest katalizator to nie smierdzi. A jak juz sie posypie to smierdzi jak z nysy ;)
jak z Wisły:/

Autor:  Szczupły [ Śr 16 cze, 2010 07:58 ]
Tytuł: 

KOMAR napisał(a):
jak z Wisły:/


Jak z Nysy na gaz ;) Kiedyś były takie minibusy ;)

Autor:  agaj666 [ Śr 16 cze, 2010 09:16 ]
Tytuł: 

Z Wisły też dobrze daje, jak woda opadła. Ciężko wytrzymać pod wiatr.

Autor:  Sauron [ Cz 17 cze, 2010 18:30 ]
Tytuł: 

Skrzynie biegów w Baleno sa wytrzymałe i bezawaryjne, chyba że jeździ nim młodociany czyli jak się nietrudno domyślić Mistrz Kierownicy który na dodatek nie daje "czasu" synchronizatorom to napewno długo nie podziała :)

Autor:  Szczupły [ Cz 17 cze, 2010 18:52 ]
Tytuł: 

:mikolaj:

Autor:  Thyzys [ Cz 17 cze, 2010 18:58 ]
Tytuł: 

moja skrzynia ma przejechane ponad 210 tys km i ma się znakomicie ;)
od zakupu samochód przejechał ponad 50 tys km... także chyba kwestia użytkownika ;)

Autor:  WES82 [ Cz 17 cze, 2010 19:04 ]
Tytuł: 

U mnie podobnie. Na liczniku 208k km, z czego moje ponad 50 i wszystko smiga po za małym poceniem przy wybieraku. :)

Autor:  Sauron [ Cz 17 cze, 2010 19:53 ]
Tytuł: 

Moje Balenko ma prawie 202000 przejechane (koniec 1995r.) około 50000 km w PL reszta w D.

Jedynie po wrzuceniu 5 biegu przy spokojnej jeździe 2-2500 obrotów jest charakterystyczny gwizd. Skrzynia ma wymieniony olej i mechanik stwierdził że wszystko jest ok.
Druga sprawa to czasem przy wrzucaniu 2 biegu podczas przyspieszania troszke podszarpuje, szczególnie przy spokojnym przyspieszaniu w innym przypadku nic sie nie dzieje hmmm... może ktoś ma podobne spostrzeżenia?

[ Dodano: Czw 17 Cze, 2010 21:01 ]
Jeszcze jedno, sorki ze nie w temacie ale ja mam chyba naprawde wersje nietypowa ponieważ mam dość nietypowe wyposarzenie, no przynajmniej nie ma sie co ewentualnie psuć.

Jak na zdjęciu +

2x airbag
elektryczne lusterka
regulacja świateł
Immobilaizer
Reg. kierownicy
I tyle odziwo.... hmmmm

Pozdrawiam

Autor:  WES82 [ Cz 17 cze, 2010 20:05 ]
Tytuł: 

Nie rozumiem co nietypowego w tym wyposażeniu? ja mam podobnie, po za regulacją świateł..
U mnie nietypowe jest to, że nie mam regulacji wysokości fotela kierowcy :/

Autor:  Sauron [ N 20 cze, 2010 20:45 ]
Tytuł: 

Chodziło mi o to że gdzie nie spojże baleno ma szyby elektryczne abs-y i inne szpeja :)

Autor:  Funner [ Pn 21 cze, 2010 09:33 ]
Tytuł: 

Bo masz GL a nie GLX :))

Czarne zderzaki, pewnie szara tapicerka w środku itp :)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/