Teraz jest Cz 23 maja, 2019 16:24

Strefa czasowa: UTC + 1





Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ] 
  Drukuj Poprzedni | Następny 
Autor Wiadomość
PostNapisane: So 09 mar, 2013 19:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 sty, 2009 20:07
Posty: 1764
Lokalizacja: Wwa
Model:: suzuki swift 1.3 GLX
kzaremba2, liczę na to, że przegląd w ASO obejmuje przegląd hamulców - w tym wyjęcie klocków, przeczyszczenie zacisków, sprawdzenie czy nie cieknie płyn na tłoczku, a z tyłu zdjęcie bębnów, przeczyszczenie tego co jest wewnątrz bębna i sprawdzenie ile okładziny zostało na szczękach. Jest to na prawdę podstawowy zakres czynności!!! Jeśli ASO tego nie robi i ktoś to może potwierdzić, to jestem załamany.


Góra
Call by so many different names, but your glory still remains the same. Never will i change, the way that i feel about jah love.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 09 mar, 2013 20:01 
Offline
Klubowicz KSP
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 11 kwi, 2009 12:47
Posty: 5678
Lokalizacja: Otwock
Model:: Już żodyn :-) wcześniej 4 jimny
ja to mogę potwierdzić, Rennes to może potwierdzić i kilka innych osób które teraz się rzadko udzielają myślę że też by to potwierdziły.

O ile tylne bębny z reguły zdejmują (powtarzam- z reguły) to z przodu ograniczają się do sprawdzenia stanu klocków przez lukę w zacisku. Nie raz robiłem samochód który dopiero wyjechał z ASO a zaciski stały


Góra
Kuba (mrquad)

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 09 mar, 2013 20:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 sty, 2009 20:07
Posty: 1764
Lokalizacja: Wwa
Model:: suzuki swift 1.3 GLX
Cóż pozostaje ubolewać.


Góra
Call by so many different names, but your glory still remains the same. Never will i change, the way that i feel about jah love.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 09 mar, 2013 21:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
W Tomaszowie niestety nie ma ASO Suzuki. Sam jeździłem (i nadal jeżdżę w razie niezbędnej potrzeby) do Łodzi ale za ten sam przegląd 3 lata temu zapłaciłem nieco ponad 500 zł z tym, że w nieistniejącym już formalnie Polmozbycie.

Vivid napisał(a):
Każdy sam decyduje czy to jest tyle warte.


To też racja bo głupią antenkę wymieniałem w ASO ale chciałem oryginał (lub równie dobrą) i w miarę szybko a Kuba akurat wówczas wyemigrował z kraju ;)


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 10 mar, 2013 08:50 
Offline

Dołączył(a): Wt 03 kwi, 2012 13:03
Posty: 124
Lokalizacja: Łódź
Model:: Suzuki Swift MK7
Jeżeli ktoś jest oszczędny to faktycznie Ameryki nie odkrywamy mówiąc - szukać w mniejszych miejscowościach. A podejście i obsługa też często inna ...

Wspominany już kolega dlatego wybrał się do KIA w Tomaszowie Maz. bo w Łodzi rozmowa zaczęła się od ... anulowania gwarancji ... (auto było po dzwonie ale naprawiane w ASO ...)
A w Tomaszowie było miło, sprawnie, przegląd zrobiony, gwarancja podbita.


Góra
Ecce homo est

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 10 mar, 2013 09:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 sty, 2009 20:07
Posty: 1764
Lokalizacja: Wwa
Model:: suzuki swift 1.3 GLX
Vivid napisał(a):
bo w Łodzi rozmowa zaczęła się od ... anulowania gwarancji ... (auto było po dzwonie ale naprawiane w ASO ...)


Nie chcę mi się wierzyć!!! ASO neguje własną naprawę?? Jak dla mnie bez sensu. Sam jeżdżę do ASO w Warszawie (ceny do sprawdzenie w tym wątku), miałem naprawę blacharską robioną w ASO - błotnik, lampa. O utracie gwarancji nawet raz nie usłyszałem. Jakbym usłyszał o utracie gwarancji, w tej samej chwili kontaktowałbym się z SMP, powiadamiając, iż ASO nie jest pewne swojej naprawy i chce anulować gwarancję, a ja się boję o swoje bezpieczeństwo.


Ostatnio edytowano Cz 01 sty, 1970 01:00 przez jano_3, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Call by so many different names, but your glory still remains the same. Never will i change, the way that i feel about jah love.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 10 mar, 2013 19:12 
Offline

Dołączył(a): Wt 03 kwi, 2012 13:03
Posty: 124
Lokalizacja: Łódź
Model:: Suzuki Swift MK7
Widzisz, wszystko zależy od celu wizyty ...
Kolega kupił Ceeda prawie rocznego po naprawie. Dostał dokumentację foto i pozostałą dotyczącą dwonka i naprawy. Przed upływem roku miał jakiś problem i pojechał z tym do ASO KIA Pokorski. No i się zaczęło ...
Gdyby pojechał na przegląd to pewnie nie byłoby słowa, zrobione, faktura i gitara.
Ale że facet do nich przyjechał z problemem i potencjalną naprawą gwarancyjną to przecież diametralnie zmienia postać rzeczy. Ech, polskie realia ...
Auto naprawił sam ale stwierdził, że gwarancji szkoda tylko nie ma sensu jechać w Łodzi po takiej akcji. Poszperał w necie i pojechał do Tomaszowa.
A ja wcale bym się nie zdziwił gdyby pojechał na przegląd w Łodzi i wtedy problemu by nie było ... ;)
To może nie jest norma, na szczęście, ale bywają i takie "przeglądy" że się pyta właściciela co się dzieje, jak nic to auto postoi ile trzeba na hali, umyje się ładnie, wbije pieczątkę, wystawi fakturę, skasuje ile trzeba i już.
Nie sprawdzałem tego ale ludzie mówią - mieszkasz pod granicą, skocz na przegląd do Niemiaszków.


Ostatnio edytowano N 10 mar, 2013 19:16 przez Vivid, łącznie edytowano 3 razy

Góra
Ecce homo est

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 10 mar, 2013 20:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 sty, 2009 20:07
Posty: 1764
Lokalizacja: Wwa
Model:: suzuki swift 1.3 GLX
Vivid napisał(a):
Auto naprawił sam ale stwierdził, że gwarancji szkoda tylko nie ma sensu jechać w Łodzi po takiej akcji. Poszperał w necie i pojechał do Tomaszowa.


Vivid, trochę odbiegamy od tematu i wkraczamy bardziej w sferę psychologi. O swoje trzeba walczyć. Jak ktoś odpuszcza jest sam sobie winien. Jak komuś się nie chce i mówi daję sobie spokój, jadę gdzie indziej, może mieć do siebie pretensje.

Asertywność i znajomość swoich praw to dla mnie podstawa. Pracuję w takiej branży gdzie często spotykam się z urzędnikami, gdybym odpuszczał, nie załatwił połowy tematów, które miałem załatwić.

Nie znam Cię, ale widzę, że jesteś zwolennikiem postępowania po jak najmniejszej linii oporu - oddać auto, niech zrobią wszystko, będę miał z głowy jeżdżenie po części, a ile zapłacę tyle zapłacę trudno. Ja działam inaczej kupię swoje części, popatrzę po cenach kto ile płacił za taki przegląd, podpytam o rabat, a zaoszczędzoną kasę będę miał jak spożytkować. Ci, którzy chcą oszczędzić oszczędzą, Ci którzy chcą być obsłużeni w ASO, tak jak powinni być, zostaną tak obsłużeni, a Ci którzy zrezygnują choćby z gwarancji są dla ASO żyłą złota. Bo taki klient, który nie walczy o swoje to czysty zysk. Czasem wystarczy tylko "tupnąć nogą".

Żeby nie było, że to samo OT. Koleżanki i koledzy walczcie o swoje w ASO. Nie poddawajcie się gdy ktoś z obsługi nie traktuje was poważnie bądź okłamuje, że gwarancja tego nie obejmuje. Czasem rozmowa z kierownikiem, pismo do SMP, poinformowanie o tym, że zdarzenie zostanie opisane na forum zmienia sytuację o 180 stopni. Niech będzie przykładem kolega, który pisał na forum, o nowym lakierowanym swifcie przed sprzedażą, gdzie nikt go o tym nie powiadomił. Mógł odpuścić, dać sobie spokój, a tymczasem wynegocjował całkiem spoko warunki zakupu auta.

Tyle w temacie. Koniec OT z mojej strony.


Ostatnio edytowano Cz 01 sty, 1970 01:00 przez jano_3, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Call by so many different names, but your glory still remains the same. Never will i change, the way that i feel about jah love.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 10 mar, 2013 21:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
Gwoli ścisłości to ASO Kii w TM też idealne nie jest. Znajomemu w Picanto na przeglądzie wymienili filtr klimatyzacji (jest na fakturze) chociaż jego auto nigdy klimatyzacji nie posiadało a tym samym w tym miejscu jest zwyczajnie pusta przestrzeń ;)
Jak nie sprawdzisz 10 razy to wszędzie będą próbowali głównie naciągnąć klienta.


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 11 mar, 2013 08:40 
Offline

Dołączył(a): Śr 24 lis, 2010 15:11
Posty: 173
Lokalizacja: Białystok
Model:: Swift 1.3 Classic
jano_3 napisał(a):
Vivid napisał(a):
Auto naprawił sam ale stwierdził, że gwarancji szkoda tylko nie ma sensu jechać w Łodzi po takiej akcji. Poszperał w necie i pojechał do Tomaszowa.

............
Żeby nie było, że to samo OT. Koleżanki i koledzy walczcie o swoje w ASO. Nie poddawajcie się gdy ktoś z obsługi nie traktuje was poważnie bądź okłamuje, że gwarancja tego nie obejmuje. Czasem rozmowa z kierownikiem, pismo do SMP, poinformowanie o tym, że zdarzenie zostanie opisane na forum zmienia sytuację o 180 stopni. Niech będzie przykładem kolega, który pisał na forum, o nowym lakierowanym swifcie przed sprzedażą, gdzie nikt go o tym nie powiadomił. Mógł odpuścić, dać sobie spokój, a tymczasem wynegocjował całkiem spoko warunki zakupu auta.
Tyle w temacie. Koniec OT z mojej strony.

Ja dalej trochę OT - wybaczcie- moze nowy wątek?. W pełni się zgadzam i podpisuję, ale teoria a praktyka to 2 różne światy. Ja pisałem 2 razy do SMP, myślę, że treściwie i konkretnie. Z jakim efektem ? - z żadnym. Za pierwszym razem niby kontakt telefoniczny był jakiś "bełkot" o spotkaniu w "spornym" ASO które nigdy nie miało miejsca. Za drugim razem w tej samej sprawie zero odzewu. Ja ze swego doświadczenia zawodowego wciąż nie mogę zrozumiec dlaczego u nas w Polsce tak nie szanuje się stałego klienta i nie stara sie go utrzymać. Ja kupując auto brałem poprawke na serwis i jestem gotów płacić odpowiednio ale !!! za dobrze, profesjonalnie wykonaną usługę i należyty kontakt z klientem, tym bardziej że serwis suzuki do tanich nie należy, a ilość aut serwisowanych nie poraża, bo udział rynkowy mały.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 11 mar, 2013 08:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 lis, 2007 05:52
Posty: 10551
Lokalizacja: WARSZAWA/OTWOCK/PL
Model:: brak
Musicie wszyscy brać poprawkę na nasze drogi, niestety te samochody powinny mieć dużo mocniejsze zawieszenia. Ja w samochodach firmowych wymieniam łączniki średnio dwa razy do roku, gumy na wahaczach co 2 lata, gumy na stabilizatorze co roku. Efekt jazdy po naszych drogach to urywające się zawiesia tłumików, poluzowane łaczniki wydechu, trzaski desek, drzwi itp. Całe szczęscie Mam umowę z IC i domowego naprawiacza, który wielu z Was już pomagał


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 11 mar, 2013 09:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 sty, 2009 20:07
Posty: 1764
Lokalizacja: Wwa
Model:: suzuki swift 1.3 GLX
Ja już też gdzieś opisywałem ciekawostkę, jak ojciec zostawił SX4 na przegląd po roku. Auto odebraliśmy a ojcu się przypomniało, że zapomniał dać tą nasadkę do nakrętek zabezpieczających alu felgi. Czyli przegląd bez zdejmowania kół??


Góra
Call by so many different names, but your glory still remains the same. Never will i change, the way that i feel about jah love.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 11 mar, 2013 10:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 01 mar, 2010 19:35
Posty: 919
Lokalizacja: Warszawa
Model:: rodzinnie Mazda 6 MPS ;-)
Nie oszukujmy się ASO to taki sam warsztat jak każdy inny. Jedyna różnica to autoryzacja producenta.

W każdym warsztacie pracują ludzie a nie tytani.
To od zaangażowania i czasem upierdliwości klienta zależy czy będzie obsłużony tak jak chce czy tak jak wszystkich.

W przyrodzie występują jednak Święte Grale ;-) warsztatów ASO w których zawsze jest tak jak ma być. Osobiście znam dwa, jeden w warszawie i ASO mazdy w Lublinie.

Reasumując, jak chcesz być dobrze obsłużony to musisz sam za tym łazić. Człowiek z natury jest leniwy i żadne standardy i procedury tego nie zmienią.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 11 mar, 2013 10:07 
Offline
Klubowicz KSP
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 11 kwi, 2009 12:47
Posty: 5678
Lokalizacja: Otwock
Model:: Już żodyn :-) wcześniej 4 jimny
niekoniecznie, niektóre serwisy mają w swoich narzędziach 20 różnych nasadek patentowych


Góra
Kuba (mrquad)

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 11 mar, 2013 10:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 sty, 2009 20:07
Posty: 1764
Lokalizacja: Wwa
Model:: suzuki swift 1.3 GLX
kzaremba2 napisał(a):
niekoniecznie, niektóre serwisy mają w swoich narzędziach 20 różnych nasadek patentowych


To czemu jak jadę na przegląd do innego ASO, to zawsze proszą o zabezpieczającą nasadkę??


Góra
Call by so many different names, but your glory still remains the same. Never will i change, the way that i feel about jah love.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 11 mar, 2013 10:30 
Offline
Klubowicz KSP
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 11 kwi, 2009 12:47
Posty: 5678
Lokalizacja: Otwock
Model:: Już żodyn :-) wcześniej 4 jimny
bo im tak wygodniej :)


Góra
Kuba (mrquad)

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 11 mar, 2013 10:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
Nie wiem co prawda jak wyglądały przeglądy w Suzuki bo byłem tylko na dwóch i piłem w tym czasie kawę ale w Fiacie zawsze można było wejść na halę.
W stosunku do Suzuki był tani bo zawsze mieściłem się w 400 zł (z olejem i filtrami). Co prawda tylko po 2 latach (wtedy jeszcze robiłem mniej niż 15kkm rocznie) zdjęli koła i coś tam pogrzebali ale za każdym razem auto przynajmniej lądowało na ścieżce diagnostycznej oraz podnoszony i wizualnie sprawdzali stan tych wszystkich gum itp. (w ten sposób wykryli wadę wahaczy), sprawdzony płyn hamulcowy i chłodniczy. Auto odbierałem umyte - jeśli było brudne ;) i z dolanym płynem do spryskiwaczy więc moim zdaniem - było to warte zapłaconych pieniędzy.


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 11 mar, 2013 11:15 
Offline

Dołączył(a): Śr 24 lis, 2010 15:11
Posty: 173
Lokalizacja: Białystok
Model:: Swift 1.3 Classic
adamr1984 napisał(a):
Nie wiem co prawda jak wyglądały przeglądy w Suzuki bo byłem tylko na dwóch i piłem w tym czasie kawę ale w Fiacie zawsze można było wejść na halę.
W stosunku do Suzuki był tani bo zawsze mieściłem się w 400 zł (z olejem i filtrami). Co prawda tylko po 2 latach (wtedy jeszcze robiłem mniej niż 15kkm rocznie) zdjęli koła i coś tam pogrzebali ale za każdym razem auto przynajmniej lądowało na ścieżce diagnostycznej oraz podnoszony i wizualnie sprawdzali stan tych wszystkich gum itp. (w ten sposób wykryli wadę wahaczy), sprawdzony płyn hamulcowy i chłodniczy. Auto odbierałem umyte - jeśli było brudne ;) i z dolanym płynem do spryskiwaczy więc moim zdaniem - było to warte zapłaconych pieniędzy.

Ciekawe, żeby nie reklamować nadmiernie fiata na naszym forum :D ale mam tak samo pozytywne doświadczenia z ASO Fiata w moim mieście (miałem fiata parę lat temu).
Bez problemów można być z mechanikiem na hali, mechanik wszystko wyjaśniał co robi i pokazywał, raz zrobił mi naprawdę trudny (dużo musiał sie narobić) temat dzięki czemu ominąłem duży wydatek - dostał parę groszy na tzw. "piwo" do kieszeni. Żeby się nie rozpisywać wrażenia ogólne jak napisałeś - bardzo poztywne i cenowo dość uczciwie, częste promocje na oryginalne części lub robociznę + upust dla stałego klienta. Raz mieli wpadkę, ale korzystałem z ich usług sporo i po gwarancji też, więc naprawde statystycznie poziom obsługi co najmniej dobry. Dlatego w ASO suzuki przeżyłem rozczarowanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 11 mar, 2013 11:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
Ceny uczciwe to prawda choć żeby nie było tak słodko - u mnie też mieli wpadkę ale to już po gwarancji z której próbowali wybrnąć ale im się nie udało i przez to musiałem sprzedać Pandę (co prawda 100% pewności nie mam, że to ich wina ale wszystko zaczęło się dziać właśnie po niefortunnej wymianie amortyzatorów i uszkodzeniu przy tym piasty) Wymienili ją co prawda gratis na nową ale od tego momentu auto zaczęło przypominać wibrator i wtedy już zaczęli "umywać ręce" :/

Ale wracając do Suzuki to jak zobaczyłem ceny przeglądów na tablicy byłem święcie przekonany, że to ceny ze wszystkimi materiałami a jak przyszło do płacenia rachunku to kolana się pode mną ugięły i dlatego na drugi przegląd miałem już swój olej i filtry i zacząłem myśleć o olaniu gwarancji i założeniu LPG co zresztą zrobiłem.


Ostatnio edytowano Pn 11 mar, 2013 11:27 przez adamr1984, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 11 mar, 2013 12:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 sty, 2009 20:07
Posty: 1764
Lokalizacja: Wwa
Model:: suzuki swift 1.3 GLX
U mnie zawsze plus mają serwisy z szybą gdzie można patrzeć co się z autem dzieje. Ale nie są to częste zjawiska.


Góra
Call by so many different names, but your glory still remains the same. Never will i change, the way that i feel about jah love.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 11 mar, 2013 13:03 
Offline
Redaktor Naczelny
Moderator
Współzałożyciel Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 08 paź, 2007 20:48
Posty: 15543
Lokalizacja: Warszawa
Model:: GV 2,0 DeLux
na Towarowej nie zdażylo się aby ktoś mnie pogonił z warsztatu, zawsze lubię popatrzeć co się dzieje przy autku.
W Japan Motors też nie było problemu, w Auto Porada podobnie


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 11 mar, 2013 13:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 sty, 2009 20:07
Posty: 1764
Lokalizacja: Wwa
Model:: suzuki swift 1.3 GLX
Rennes, a nie patrzą krzywo jak pytasz czy możesz być na hali?? Jak mechanicy??


Góra
Call by so many different names, but your glory still remains the same. Never will i change, the way that i feel about jah love.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 11 mar, 2013 13:16 
Offline
Redaktor Naczelny
Moderator
Współzałożyciel Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 08 paź, 2007 20:48
Posty: 15543
Lokalizacja: Warszawa
Model:: GV 2,0 DeLux
ja się nie pytam :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 11 mar, 2013 13:20 
Offline

Dołączył(a): Wt 03 kwi, 2012 13:03
Posty: 124
Lokalizacja: Łódź
Model:: Suzuki Swift MK7
jano_3 napisał(a):
Nie znam Cię, ale widzę, że jesteś zwolennikiem postępowania po jak najmniejszej linii oporu - oddać auto, niech zrobią wszystko, będę miał z głowy jeżdżenie po części, a ile zapłacę tyle zapłacę trudno.

Trochę błędnie to interpretujesz. To jest zwykła maksymalizacja korzyści. Mnie się zwyczajnie nie chce ani szukać części ani ich wymieniać. Dlatego wybieram taką drogę.
No i bez tego "trudno" na końcu ;). Jest cena, ja ją akceptuję i zwyczajnie mam większe zadowolenie z faktu, że nic nie robię niż przykrość w tym, że wydaję większą sumę niż bym mógł. Korzyść przewyższa stratę, zwykły rachunek zysków i strat. Trochę teorii ekonomii się tu wdało ;)

Wszędzie są tylko ludzie, bywają przekręty ale i uczciwe podejście.

Prosty śmieszny przykład kolegi. Wymieniał rozrząd w Focusie I. Gdzieś w jakimś warsztaciku. Tak wymienili, że się rozleciał po tygodniu, na szczęście bez większych konsekwencji. Panowie radośnie mu powiedzieli, że no już za robociznę to nie policzą ale 800zł za części tak :galy:
A gwarancja na usługę i części to niby co?! Chłopak się zagotował i się nie dziwię. Jeszcze usłyszał, że to jego wina bo po śniegu i na deszczu jeździ ... :)
Trzeba było mu pomóc, po samochód po naprawie pojechał adwokat.
Wszedł, podał zbaraniałemu właścicielowi wizytówkę, powiedział, że odbiera auto klienta po naprawie gwarancyjnej i nic nie płaci oraz liczy, że się to już nie powtórzy. A jak pan mechanik ma wątpliwości to piszemy pozew. No i na koniec, że przeprasza, ale mu ręki nie poda bo wylazł z kanału i ma brudną ... Mina gościa bezcenna :)
Ale gdyby nie tak to by kolega miał problemy idąc samemu.
Trzeba pamiętać, że mechanik to taki sam człowiek jak klient. Mechanik wie, że klient się boi (nie wiem czego) sądu i tylko pogada i pomarudzi ale nic dalej nie zrobi.
Natomiast mechanik podlega tym samym "prawom" rozumowania i jak z kolei zobaczy wizytówkę kancelarii prawnej, legitymację prokuratora, odznakę policji itd. to zaraz potulnieje. Zaraz zna swoje obowiązki i się nie ociąga ...
Szkoda tylko, że w Polsce często trzeba to tak "egzekwować".

Zgadzam się z Kolegami wypowiadającymi się wcześniej, warto walczyć o swoje i nie odpuszczać. U nas to czasem urasta do niezłego absurdu. Ktoś robi coś połowicznie i zapłać mu a on potem, kiedyś, gdzieś, może, dokończy ...
Miałem takie przypadki. Popatrzyłem, wypłaciem jakąś część kwoty. Pan się oczywiście zagotował to mu jasno wyłożyłem, że matematykę to miał w szkole podstawowej i powinien wiedzieć że 100% usługi = 100% zapłaty. Ja szacuję robotę na wykonaną w 60% więc dostaje 60% zapłaty a jak ma wątpliwości to zapraszam do złożenia pozwu.
I jak ręką odjąć, na drugi dzień wszystko zrobione i załatwione.
Generalna zasada - nie płacić z góry, czytać co się podpisuje i nie podpisywać zanim nie jest wykonane.

Co do ASO Fiata to też mogę potwierdzić, że spokojnie można latać po hali. Przepraktykowałem w kilku. Nie jest to moim zdaniem dobre bo jak coś się stanie klientowi to będą mieli masę problemów.
Ale w sumie też jakoś poniekąd rozumiem, klient woli swojego pilnować a jak go nie wpuszczą to nie przyjdzie, a przynajmniej tym bardziej nabiera obaw, że coś jest nie tak, a nie, że to zwyczajnie kwestie BHP.
W ASO Suzuki byłem dwa razy (olej po 1000km i przegląd po roku) i nie sprawdzałem czy mogę wejść na halę.


Góra
Ecce homo est

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 11 mar, 2013 16:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
Cytuj:
ja się nie pytam

Wszak Prezesowi i tak się nie odmawia :D


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 12 mar, 2013 10:37 
Offline

Dołączył(a): Śr 24 lis, 2010 15:11
Posty: 173
Lokalizacja: Białystok
Model:: Swift 1.3 Classic
adamr1984 napisał(a):
Cytuj:
ja się nie pytam

Wszak Prezesowi i tak się nie odmawia :D

Pewnie dlatego :D - takie przywileje. Może w Warszawie inne obyczaje, ale na wschodzie z tym podglądaniem są duże problemy, a przecież można podpisać oświadczenie że na własną odpowiedzialność idzie się na halę.
Nie zgadzam sie z opinią kolegi Onyx, że ASO to warsztat "jak każdy inny".
Jeśli tak to to niech producenci aut bez oporów dostosują sie do unijnych dyrektyw i wtedy mozna bez problemów robić przeglądy gwarancyjne poza ASO (zapisy w ksiażce gwarancyjnej). Druga sprawa - przy takich poziomach cen i ograniczonej odgórnie konkurencji klient ma prawo oczekiwać wysokiej jakości obsługi. Trzecia sprawa - z definicji powinni najlepieć znać temat napraw/usuwania niedoróbek aut danej marki i być profesjonalistami w ich obsłudze, bo są "wyspecjalizowani" i "namaszczeni" przez producenta. Wymienić olej i filtr, to każdy potrafi, ale cała reszta, to nie może być TTTM lub "kosmiczne" tłumaczenia dla nieobrażając blondynek.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 12 mar, 2013 10:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 lis, 2007 05:52
Posty: 10551
Lokalizacja: WARSZAWA/OTWOCK/PL
Model:: brak
marius napisał(a):
powinni najlepieć znać temat napraw/usuwania niedoróbek aut danej marki i być profesjonalistami w ich obsłudze

Tutaj ja sie nie zgodzę. Przeciez to użytkownicy dostarczają wiadomości o uszkodzeniach i dopiero wtedy trzeba sie zastanowić jak do tego podejść ( dotyczy to samochodów nowych i przypadków zachodzących po raz pierwszy )


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 12 mar, 2013 11:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
Vivid napisał(a):
mogę potwierdzić, że spokojnie można latać po hali.

Może nie koniecznie latać i wszystko zależy od budowy samej hali. W Autotraperze jakoś sobie nie wyobrażam bo ewentualni obserwatorzy zwyczajnie by przeszkadzali ale na pięterku jest okno gdzie możesz podejrzeć mniej więcej co i jak.
We wspomnianym ASO Fiata był kącik ale na samej hali (nie wydzielony) gdzie mogłeś sobie stanąć i wszystko obserwować a jedynie w przypadku jakichś wątpliwości podejść i zapytać.


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 12 mar, 2013 12:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 sty, 2009 20:07
Posty: 1764
Lokalizacja: Wwa
Model:: suzuki swift 1.3 GLX
mrquad napisał(a):
( dotyczy to samochodów nowych i przypadków zachodzących po raz pierwszy )


W porównaniu do ogółu samochodów produkowanych przez daną markę jest to nie duży procent.
Poza tym to oni mają dostęp do wszelkich schematów, danych, rysunków od producenta. A to na prawdę ułatwia mnóstwo kwestii. Są z góry na lepszej pozycji, niż zwykły warsztat nie mający takich danych (zwłaszcza jeśli idzie o świeżo wypuszczoną nową serię jakiegoś modelu).

ASO mając wysokie ceny i autoryzację, powinno samo sobie stawiać poprzeczkę bardzo wysoko. I chodzi mi o naprawę - serwis aut, a nie o to, że pan, który obsługuje ma krawat, a na recepcji można się napić kawy. Zrezygnowałbym z tego w zamian za naprawdę porządną obsługę auta (czyszczenie hamulców przy przeglądzie) .

Na Towarowej i w Abeximie nie ma okienek niestety :/ . Będę nie długo na Towarowej to może podpytam czy można wejść na halę. Chociaż oni (Towarowa) budzą jakieś moje zaufanie.


Ostatnio edytowano Wt 12 mar, 2013 12:32 przez jano_3, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Call by so many different names, but your glory still remains the same. Never will i change, the way that i feel about jah love.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 12 mar, 2013 12:42 
Offline
Klubowicz KSP
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 11 kwi, 2009 12:47
Posty: 5678
Lokalizacja: Otwock
Model:: Już żodyn :-) wcześniej 4 jimny
na Towarowej możesz wejść na halę i stać przy mechaniku (tak żeby im nie przeszkadzać). Nie możesz za to stać pod samochodem gdy jest na podnośniku, przepisy bhp.


Góra
Kuba (mrquad)

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 12 mar, 2013 19:54 
Offline

Dołączył(a): Wt 03 kwi, 2012 13:03
Posty: 124
Lokalizacja: Łódź
Model:: Suzuki Swift MK7
Właśnie dostałem SMS z ASO. Zapraszają mnie na przegląd (jaki się już odbył) na 09.03.2013, uśmiałem się, mają refleks :)


Góra
Ecce homo est

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 12 mar, 2013 20:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 sty, 2009 20:07
Posty: 1764
Lokalizacja: Wwa
Model:: suzuki swift 1.3 GLX
Vivid, to wysyła automat, pewnie coś źle ustawione.


Góra
Call by so many different names, but your glory still remains the same. Never will i change, the way that i feel about jah love.

 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron



Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

skymiles_red v1.0.1 designed by Team -Programming forum-سيارات للبيع .