Teraz jest Pn 19 sie, 2019 07:09

Strefa czasowa: UTC + 1





Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 136 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
  Drukuj Poprzedni | Następny 
Autor Wiadomość
PostNapisane: N 01 kwi, 2012 09:15 
Offline

Dołączył(a): N 01 kwi, 2012 07:36
Posty: 1
Lokalizacja: sosnowiec
Model:: swift
Witam.Chce kupic swifta 1.6 sport 2007 ale mam pewne watpliwosci chodzi o spalanie ?
koniecznie trzeba lac 98 okt ? Jakie sa bolaczki tego modelu ?
Interesuje mnie kolor czarny lub czerwony ktory lepiej sie prezentuje wedlug was ?
Chce zeby autko bylo swieze i sie nie psulo.
Jak z blacha w swiftach wychodzi rdza w tych bitych czy w kazdych ?
Sport 2007 w cenie 27 tys to uczciwa cena ? 63 tys przebiegu potwierdzone aso.
Ogladalem jednego i w sportach juz przy malym przebiegu lekko mechaci sie boczek fotele kierowcy i plastiki wygladaja dobrze ale klasy premium one nie sa.Wczesniej mialem A6 i przyzwyczailem sie do innej jakosci.
Jest twardy i glosny ale silniczek to nadrabia cichutki i ladnie ciagnie:)
Wygluszyc mozna chyba samemu niewielkim nakladem.
Doza jest roznica miedzy spalaniem 1.3 a 1.6 przy delikatnej jezdzie ?
Na poczadku myslalem nad 1.3 ale serce podpowiada sport ;)
Prosze o rady ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 01 kwi, 2012 09:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 sty, 2009 20:07
Posty: 1764
Lokalizacja: Wwa
Model:: suzuki swift 1.3 GLX
Popraw nazwę tematu z switla na swifta.

Przeczytaj watek: viewtopic.php?t=387&postdays=0&postorder=asc&start=0 wszystkiego sie dowiesz.

Jak na wyjscie pytasz o spalanie odpusc sobie sporta.


Góra
Call by so many different names, but your glory still remains the same. Never will i change, the way that i feel about jah love.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 01 kwi, 2012 12:57 
Kamilvti napisał(a):
Witam.


Witamy się tu: viewtopic.php?t=9367&start=750 :one:

Kamilvti napisał(a):
koniecznie trzeba lac 98 okt ? Jakie sa bolaczki tego modelu ?
Interesuje mnie kolor czarny lub czerwony ktory lepiej sie prezentuje wedlug was ?


Ktoś kiedyś pisał, że lał Pb95 i nie odczuł żadnych negatywnych skutków. Zresztą można mieszać przecież i nie będzie problemu... :D
Co do koloru brał bym czarnego(jeden był swego czasu niedaleko mnie).:579:

Kamilvti napisał(a):
Ogladalem jednego i w sportach juz przy malym przebiegu lekko mechaci sie boczek fotele kierowcy i plastiki wygladaja dobrze ale klasy premium one nie sa.Wczesniej mialem A6 i przyzwyczailem sie do innej jakosci.


Co Ty porównujesz A6 ze Swiftem?! :okulary2: :lol: Każdy samochód jest tak "zniszczony" jak był użytkowany... ;)


Góra
  
 
PostNapisane: Pn 02 kwi, 2012 23:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 04 lis, 2009 11:51
Posty: 239
Lokalizacja: ///
Model:: MY16 Cupra 280
Kamilvti napisał(a):
w sportach juz przy malym przebiegu lekko mechaci sie boczek fotele kierowcy


U mnie dopiero po 75k zaczyna być coś widać. Mały przebieg to 10k km. :) W nowych beemkach czy to 3er czy x6 skóra na fotelach kierowcy nawet juz po 20tys się przeciera i jest to całkiem powszechne zjawisko. To dopiero heca.

Kamilvti napisał(a):
plastiki wygladaja dobrze ale klasy premium one nie sa.


Kup 15 letniego Merca, albo znajdź lepszą pracę. :diabel:

Co do benzyny- ja leję ciągle 95 i problemów nie ma.


Ostatnio edytowano Pn 02 kwi, 2012 23:39 przez maciek89, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 04 kwi, 2012 07:00 
Offline

Dołączył(a): Śr 24 lis, 2010 15:11
Posty: 173
Lokalizacja: Białystok
Model:: Swift 1.3 Classic
maciek89 napisał(a):
Kamilvti napisał(a):
w sportach juz przy malym przebiegu lekko mechaci sie boczek fotele kierowcy

U mnie dopiero po 75k zaczyna być coś widać. Mały przebieg to 10k km. :) W nowych beemkach czy to 3er czy x6 skóra na fotelach kierowcy nawet juz po 20tys się przeciera i jest to całkiem powszechne zjawisko. To dopiero heca.
Kamilvti napisał(a):
plastiki wygladaja dobrze ale klasy premium one nie sa.

Kup 15 letniego Merca, albo znajdź lepszą pracę. :diabel:
Co do benzyny- ja leję ciągle 95 i problemów nie ma.

Sorry, ale po co się oszukiwać , taka jest prawda - plastiki w swifcie są jak z butelek PET, tandetne, słabo spasowane miejscami i łatwo rysujące. Wystarczy obejrzeć francuzy czy nawet fiata w tej cenie np. C3, a widać ze można znacznie lepiej i nie są to auta klasy premium. Jakie zalety ma swift to inna bajka, ale nie lubię jak się zaprzecza rzeczom oczywistym. Idą po maksymalnej taniości w tym zakresie, takie wykończenie może pasuje do najtańszej na rynku dacii czy tata.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 04 kwi, 2012 08:28 
Offline

Dołączył(a): Śr 21 lis, 2007 10:05
Posty: 4047
Lokalizacja: Czeladź/Katowice
Model:: Swift'07 1.3 GLX, Clio Kombi '11 na gnĂłj
marius napisał(a):
Wystarczy obejrzeć francuzy czy nawet fiata w tej cenie np. C3, a widać ze można znacznie lepiej


z tym się nie zgodzę, oprócz Swifta użytkuje Clio z 2011 roku i tam dopiero jest kaszana z plastikami w środku nie mówiąc już o ich stukaniu i piszczeniu.


Góra
nie jestem zupą pomidorową! Nie wszyscy muszą mnie lubić :)

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 04 kwi, 2012 10:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 sty, 2009 20:07
Posty: 1764
Lokalizacja: Wwa
Model:: suzuki swift 1.3 GLX
marius napisał(a):
Wystarczy obejrzeć francuzy


jzdzilem clio 2. Chyba nie wiesz co sie tam dzialo z plastikami. Wszystko skrzypialo. Klapa schowka wogole nie dopasowana. Siedzialem na forum clio. Wszyscy sie na plastiki zalili.


adamov2 napisał(a):
z tym się nie zgodzę, oprócz Swifta użytkuje Clio z 2011 roku i tam dopiero jest kaszana z plastikami w środku nie mówiąc już o ich stukaniu i piszczeniu.


potwierdzam.


Góra
Call by so many different names, but your glory still remains the same. Never will i change, the way that i feel about jah love.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 04 kwi, 2012 11:04 
Offline

Dołączył(a): Śr 24 lis, 2010 15:11
Posty: 173
Lokalizacja: Białystok
Model:: Swift 1.3 Classic
jano_3 napisał(a):
marius napisał(a):
Wystarczy obejrzeć francuzy

jzdzilem clio 2. Chyba nie wiesz co sie tam dzialo z plastikami. Wszystko skrzypialo. Klapa schowka wogole nie dopasowana. Siedzialem na forum clio. Wszyscy sie na plastiki zalili.
adamov2 napisał(a):
z tym się nie zgodzę, oprócz Swifta użytkuje Clio z 2011 roku i tam dopiero jest kaszana z plastikami w środku nie mówiąc już o ich stukaniu i piszczeniu.

potwierdzam.

OK. clio nie miałem okazji użytkować, ale nowe C3 znam i jest jak z klasy wyżej w tej materii. Grande punto też ma lepiej wykonaną deskę, a panda jaka jeździłem (służbówka) owszem nie porywa plastikami, ale spasowanie takie że mucha nie siada - cisza nawet na grubym bruku. Ma inne wady, bo każde auta jakies ma.
Może kiedyś byłaby okazja obejrzeć mojego swifta z odstającym schowkiem, dziurami w łaczeniu plastików słupka przedniego z konsola, łomoczącą sie kanapą z tyłu, z wiecznym rezonansem spod deski z okolic kierowcy przy pewnych obrotach doprowadzającym do szału. A montaż fabryczny rączek od regulacji oparcia foteli wołał o pomstę do nieba - aso i ja sam poprawilismy. Poczytajcie opinie np. na autocentrum.pl , wielu nie padających na kolana przed marką suzuki narzeka właśnie na plastiki, ale oczywiscie można powiedzieć, że to konkurencja pisze. Na pocieszenie mitsubishi colt tez mocno plastikowe, nie wiem tylko czy też tak brzęczy jak swift.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 04 kwi, 2012 11:10 
Offline

Dołączył(a): Śr 21 lis, 2007 10:05
Posty: 4047
Lokalizacja: Czeladź/Katowice
Model:: Swift'07 1.3 GLX, Clio Kombi '11 na gnĂłj
marius napisał(a):
Grande punto też ma lepiej wykonaną deskę


znów muszę zanegować ;) miałem przed Clio i twierdze że plastiki są takie same jak w Swifcie.


Góra
nie jestem zupą pomidorową! Nie wszyscy muszą mnie lubić :)

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 04 kwi, 2012 11:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 12 lut, 2010 20:19
Posty: 897
Lokalizacja: Ku...-po mor...
Model:: Vitara
Dziegć. :P


Góra
(gościnnie z innego forum Suzuki)

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 04 kwi, 2012 15:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
marius napisał(a):
a panda jaka jeździłem (służbówka) owszem nie porywa plastikami, ale spasowanie takie że mucha nie siada - cisza nawet na grubym bruku

Co prawda to fakt. Niestety i ja muszę potwierdzić, że wnętrze Pandy było wykonane z większą dokładnością choć plastiki równie tanie i rysujące się jak w Suzuki (tylko inny kolor).
Ale co tu dużo gadać... Suzi kupiłem ze względu na dobre wyposażenie podstawowego modelu, przyzwoity upust z rocznika poprzedniego i rozrząd na łańcuchu :D
Duże spalanie pokonałem gazem a na piski z silnika, hałas w zawieszeniu i dziury w tapicerce po prostu nie zwracam uwagi... że o strasznie małej widoczności "do tyłu" nie wspomnę. Wszak nie kocha się za coś a mimo wszystko ;)


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 04 kwi, 2012 20:03 
Offline

Dołączył(a): Cz 23 kwi, 2009 17:16
Posty: 108
Lokalizacja: Calishfornia
Model:: Swift Sport
no prosze was porównywać takie klunkry z Suzuki. Suzuki bedzie trzeszczeć ale pojedzie dalej a Pandy, Kropki Cytryny na pas zieleni. Jeździłem Pandą... taka ilośc awari i usterek jaka pojawiła się w przeciągu 4 miesiecy utwierdziła mnie i mojego ojca ze fiat od 1994 (Punto I w naszej rodzinie) nie zmienił się absolutnie pod zadnym wzgledem i mozna go spalic razem z Alfą. Cytryny dla kobiet:P Clio na nauke jazdy (u nas w WORD jezdza) i tyle a Suzi do jazdy:D ALbo Suzuki albo nic!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 04 kwi, 2012 20:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
Dydek7, 7 lat jeździłem Pandą i nic poza wymianami tego co się naturalnie zużyło nie robiłem. Widocznie trafiłeś na felerny egzemplarz. Zresztą gdyby pewne ASO nie spaprało mi zawieszenia przy wymianie amorka (do czego nie chcieli się przyznać) to jeździł bym nią nadal.


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 04 kwi, 2012 21:10 
Offline

Dołączył(a): Wt 03 kwi, 2012 13:03
Posty: 124
Lokalizacja: Łódź
Model:: Suzuki Swift MK7
Pandy, te produkowane do tej pory w Polsce uchodzą za dość niezawodne auta. Wiele ich lata w firmach u znajomych, inni znajomi prywatnie użytkują, generalnie jest spokój.
Trzeba pamiętać, że w przynajmniej 80% przypadków to nie auto jest felerne a użytkownik ...
Auta "same" się nie psują, ludzie je psują ;)

Ja nie jestem jakoś fanem tych "zbajerowanych" kokpitów. Grande Punto Evo (obecnie już Punto), C3, ładnie to wygląda ale generalnie patrz na mnie a nie rusz mnie. W sumie wolę te nieciekawe ale praktyczne projekty.


Ostatnio edytowano Śr 04 kwi, 2012 21:11 przez Vivid, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Ecce homo est

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 04 kwi, 2012 21:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
Vivid, dobrze gadasz :one:
Poza tym odniosłem wrażenie, że kolega Dydek7, to typowy Polak. "Ja mam rację, a jeśli nie mam racji patrz punkt 1" ;)
Suzuki ma swoje plusy i minusy i tak samo inne marki (w tym fiat).


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 04 kwi, 2012 21:41 
Offline

Dołączył(a): Cz 23 kwi, 2009 17:16
Posty: 108
Lokalizacja: Calishfornia
Model:: Swift Sport
daj spokoj fiat to gowno, kazda panda sie sypie... to ze jezdzi nie znaczy ze nie ma masy usterek. To samo trapi alfy- jedzie i co z tego zawieszenie co roku wyrąbane, choroba morska gwarantowana. Pandery? 3 sztuki w firmie i te same problemy i to byly nowki a nie uzywki. Auto sprawne rozumiem przez pelna sprawnosc a nie sprawne bo jedzie a do wymiany jest to to i tamto jak tak podchodzisz do uzytkowania swojego auta... wybacz. Kolejna sprawa nie zgodze sie z powiedzeniem "przypadków to nie auto jest felerne a użytkownik ..." racja ze gdybym mial jezdzic w warunkach jakie chce producent to musiałbym sobie sam lac asfalty i ksztaltowac pogode ALE jak chce jechac gdzies z czyms tu i teraz to to auto ma isc a nie bede przejmowal sie ze musze sie specjalnie do niego dostosowywac. Jak tak je zaprojektowali ze trzeba super uwazac na wsyzstko to BADZIEW! Teraz mamy same VW i ZERO problemow auta stworzone do pracy. Porownac stan VW po 3 latach a Fiata, bez szans. Moze faktycznie suzi jest zlym odnosnikiem bo o nia dbam ale kurde pojezdz sobie roznymi autami a nie rozpatruj je z punktu widzenia deski rozdzielczej albo tego co napisali w auto bildzie a pogadamy. Fiat to gowno i mam racje. Oszczednosc zawsze bedzie oznaczac jakis brak.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 04 kwi, 2012 21:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
Dydek7, Pandę miałem od nowości. Poza corocznymi wymianami płynów eksploatacyjnych i filtrów pierwsza wizyta w serwisie po ponad 60 tyś km - skończyły się klocki hamulcowe. Po ponad 90 tyś skończyły się amortyzatory i dopiero wtedy jak mi w serwisie w trakcie wymiany uszkodzili piastę i diabli wiedzą co jeszcze zaczęły się problemy więc z łaski swojej jak nie wiesz to się nie wypowiadaj bo mam w życiu większe problemy niż dywagacje z przemądrzałym wszystkowiedzącym.


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 04 kwi, 2012 21:57 
Offline

Dołączył(a): Cz 23 kwi, 2009 17:16
Posty: 108
Lokalizacja: Calishfornia
Model:: Swift Sport
3 nieudane do 1 udanej OKEY :D Keep On adamr! wspanialy wynalazek gdzie kierownica jest opcjonalnym wyposazeniem hehe


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 04 kwi, 2012 22:15 
Dydek7, wrzuć na luz trochę co, a nie denerwujesz ludzi wieczorową porą... :one:
Widocznie Ty trafiłeś na felerny egzemplarz, a adamr1984 na najlepszy jaki wyjechał z fabryki i dlatego macie zupełnie inny pogląd na ten model Fiata... ;)


Góra
  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 07:10 
Offline

Dołączył(a): Śr 24 lis, 2010 15:11
Posty: 173
Lokalizacja: Białystok
Model:: Swift 1.3 Classic
BPX33 napisał(a):
Dydek7, wrzuć na luz trochę co, a nie denerwujesz ludzi wieczorową porą... :one:
Widocznie Ty trafiłeś na felerny egzemplarz, a adamr1984 na najlepszy jaki wyjechał z fabryki i dlatego macie zupełnie inny pogląd na ten model Fiata... ;)

Fakt, ;) nie ma co się spinać za bardzo. Fajnie, że dyskusja sie wywiązała, wszak m in. o to chodzi na forum. Zejdzmy juz z fiata pandy, bo zaraz wpadnie tu horda "pandowiczów" i jeszcze spuści nam łomot :D . Bardzo trafnie temat ujął kolega adamr1984. Swift ma swoje plusy, fajne auto, ale Panowie w cenie jaką sobie życzy suzuki i dalej pod wzgledem cen części i eksploatacji (drogie przeglądy porównujac np. z fiatem, renault czy skodą) ja osobiście wymagałbym raczej troche lepszej jakości wykonania auta reklamowanego jako japońskie. Zauważcie ten debilny patent z niepodnoszeniem tylnej półki bagażnika wraz z klapą. Wypuścili nowego swifta i dalej oszczędzają na 2 linkach. To jest małe autko, nie wiem czy nie najmniejsze w swojej klasie (+malutki bagażnik). Skoro idzie na nie mniej blachy, kabli, farby, szyb itd. ;) to chyba można by trochę dopracować wykonanie i jakość wnętrza ? Toyota Yaris dawała np. fajny patent z przesuwaniem tylnej kanapy, o super rowiązaniach hondy jazz nawet nie wspomne (droższe auto ale i większe). Dając nawet spokój plastikom, to mnie krew zalewa na ten problem rezonansu (od nowości) o którym pisałem i na który jak na razie ani moje ASO ani nikt na forum rozwiązania nie znalazł. Sorry, ja wiem że to nie premium klas, ale w takiej cenie to można wymagać nawet przy marnych plastikach przyzwoitego ich złożenia i ogólnej jakości wykonania przynajmniej w momencie kupna auta. Może nasi bracia Węgrzy za dużo tokaju spożywają przy taśmie produkcyjnej ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 07:19 
Offline

Dołączył(a): Cz 23 kwi, 2009 17:16
Posty: 108
Lokalizacja: Calishfornia
Model:: Swift Sport
przepraszam adamr racja wczoraj bylem w złym nastroju, ale i tak fiat jest gorszym wynalazkiem:P

jeśli chodzi o tą klape... nowej Suzy nie mam ale w starej ta klapka tez się nie podnosi bo po co? ten bagażnik jest tak mały że równie dobrze klapa bagażnika mogłaby się w połowie otwierać. A z tym fotelem o co chodzi? To jest chyba taka sama sprezynka jak w starym? Japce lubia takie.

Marius a ten rezonans to nie jest temat ze skrzynią? Chyba na somsiednim forum opisywany


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 08:55 
Offline

Dołączył(a): Śr 24 lis, 2010 15:11
Posty: 173
Lokalizacja: Białystok
Model:: Swift 1.3 Classic
Dydek7 napisał(a):
przepraszam adamr racja wczoraj bylem w złym nastroju, ale i tak fiat jest gorszym wynalazkiem:P
jeśli chodzi o tą klape... nowej Suzy nie mam ale w............Marius a ten rezonans to nie jest temat ze skrzynią? Chyba na somsiednim forum opisywany

No tak, ale o tej półce mozna zapomnieć, zamknąc klapę i zostawić w pionie a po drugie jak sie schylasz czasami w kufrze to nie raz spada na głowe, guza nie nabije ale wkurza.
Generalnie 90% nawet małych aut ma podnoszenie na linkach z klapą.
To nie jest problem skrzyni (tu rządzi u mnie hacząca jedynka ;) , ale TTTM), był u nas (warsztat) wątek poświęcony temu rezonansowi, nawet komuś serwo hamulcowe wymieniali (bo jak sie naciśnie hamulec to często ten rezonans sie też ujawnia) i nic nie pomogło, brak pomysłów. Moje ASO słyszy i proponuje radio na max ustawic :( ot fachowcy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 09:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 sty, 2009 20:07
Posty: 1764
Lokalizacja: Wwa
Model:: suzuki swift 1.3 GLX
W suzuki jest patent z dodatkowa polka w bagazniku, co nie wiem czy w innych autach wystepuje.

W firmie mamy 2 pandy po okolo 6 lat przebieg 230.000km jedna i druga.

Problemy z klamkami (trzeba opuszczac klamke, zeby drzwi sie zamknely - klamka sama juz sie nie opuszcza), zawieszenie to nawet mi sie nie chce gadac na ten temat, obie po wymianie uszczelki pod glowica, 2 razy wymieniane wkladki w zamkach, w jednej stacyjka, auta bez wspomagania :/.

I teraz pytanie jakie opony wkladal fiat do pandy ???
Jakie opony wkladalo suzuki do swifta???

Dla mnie jest taka roznica miedzy tymi modelami.


Góra
Call by so many different names, but your glory still remains the same. Never will i change, the way that i feel about jah love.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 09:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 lis, 2007 05:52
Posty: 10551
Lokalizacja: WARSZAWA/OTWOCK/PL
Model:: brak
jano_3 napisał(a):
W firmie mamy 2 pandy po okolo 6 lat przebieg 230.000km jedna i druga.

Problemy z klamkami (trzeba opuszczac klamke, zeby drzwi sie zamknely - klamka sama juz sie nie opuszcza), zawieszenie to nawet mi sie nie chce gadac na ten temat, obie po wymianie uszczelki pod glowica, 2 razy wymieniane wkladki w zamkach, w jednej stacyjka, auta bez wspomagania .

Typowe objawy w samochodach firmowych używanych przez kilku kierowców.
Właściwie porównanie takich samochodów do zabawek pieszczonych prywatnie traci sens. Niestety aby samochód służbowy był wykorzystywany efektywnie, jest używany przez wszystkich.........pozostaje pytanie jakim kosztem. Właściwie każdy samochód niezależnie od marki posiada wady i zalety. Różnica jest taka, że każdy ma inne wymagania i jakiekolwiek porównywanie pomiedzy różnymi użytkownikami tego samego samochodu nie będzie miarodajne.
Wracąjac do sznureczków/linek przy półce......w Vendze mam
Wracąjąc do podwójnej półki bagażnika ( bardzo użytecznej ) też w Vendze mam


Ostatnio edytowano Cz 05 kwi, 2012 09:21 przez mrquad, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 09:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 sty, 2009 20:07
Posty: 1764
Lokalizacja: Wwa
Model:: suzuki swift 1.3 GLX
mrquad napisał(a):
też w Vendze mam


myslalem, ze to ptaent suzuki :)

mrquad napisał(a):
ypowe objawy w samochodach firmowych używanych przez kilku kierowców.


zgadza sie. Ale nie wydaje mi sie, zeby tak sie dzialo w swifcie.,

A moze u kogos swifty jezdza na sluzbowych i sie wypowie??


Góra
Call by so many different names, but your glory still remains the same. Never will i change, the way that i feel about jah love.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 10:52 
Offline

Dołączył(a): Wt 03 kwi, 2012 13:03
Posty: 124
Lokalizacja: Łódź
Model:: Suzuki Swift MK7
Wszystkie auta mają swoje jakieś mniejsze czy większe mankamenty. Konkurencja, cięcie kosztów, brak czasu na testy, chęć zarobienia na serwisie (sic!). Poza tym przy segmencie A czy B nie można płacąc nawet za autko, poza markami premium, 50-60tyś liczyć, że będzie tak jak w Audi A8, BMW 7, Mercedesie S. Trochę zdrowego rozsądku musi tu być.
Ale generalnie statystyczny roszczeniowy obywatel kraju nad Wisłą to chce mieć poziom auta za 300.000 - 400.000 ale jest skłonny, a raczej stać go, by zapłacić 20.000 i to też dużo ... Takich lubię najbardziej :)

Powielane są też stereotypy, bo u francuzów lecą zawieszenia, bo Fiat to Fiat itd.
Bzdura ...
Za to taki na przykład VW no to klękajcie narody ;)
A co to jest dziś VW? Dobra buda, niezłe zawieszenie, kiepskie skrzynie, średnie jednostki napędowe.
Ktoś jechał po Fiacie? Bardzo dobre jednostki napędowe, i niech się VW schowa, tylko osprzęt do nich [pomidor] i tu jest problem.
VW to ostatnia marka jakiej auto bym dziś kupił. Płacić za znaczek jaki nie jest dla mnie jeszcze oznaką prestiżu? ...
Wsiadłem jakiś czas temu do Clio mojej byłej. Auto 8 miesięcy i 45tyś km. Nie certoli się z autem, wiem jak jeździ ;).
I co? Nie mam uwag do pracy zawieszenia. A pamiętajmy że to segment B, a więc takie przebiegi zalecane to 15-20tyś km/rok dla tych aut. To nie pierwsze Jej Clio.
Za to dwie BM-ki 1 też nie cały rok i problemy z zawieszeniem i układem przeniesienia napędu ...

Tak z własnych doświadczeń i obserwacji to mogę powiedzieć, że obecnie BMW, Audi i Subaru jakoś trzymają względnie poziom, choć Audi jakiś czas temu mocno umoczyło ponoć w Stanach, ale nie pamiętam o co poszło.
U reszty niestety nie jest tak pięknie.


Ostatnio edytowano Cz 05 kwi, 2012 11:01 przez Vivid, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Ecce homo est

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 11:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 07 paź, 2011 10:18
Posty: 19
Lokalizacja: Białobrzegi
Model:: Swift
Dydek7, ma racje. mam fiata linea - poza silnikiem nic w tym samochodzie nie nadaj się do użytkowania. jakość i kompetentność ASO to porażka - do tego stopnia że olałem 3 rok gwarancji i robie u "Pana Miecia: w garażu. łożyska po 20 tys km nadają się na szmelc. 80 tys przejechane łożyska mcphersona wymieniane 3 razy, samochód po kolizji malowany 3 razy bo nie mogli dobrać lakieru, pękające kratki nawiewu, zacinające się zamki oparć kanapy, ścinanie bięznika opon, ściąganie przy przyspieszaniu. itd, itd. a najlepsze kupiłem samochód jako nowiutki w ASO z przesuniętą tylną belką. dopiero po interwencji w Auto Świat, TVN Turbo i na koniec w prokuraturze ASO jak i importer czyli Fiat wymienili na gwarancji. żeby nie było że to jednostkowy przypadek, linea, grande punto, bravo - wystarczy poczytać klubowe fora - porażka.


tylko podsumowując - który producent robi teraz niezwodne auta?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 12:20 
Offline

Dołączył(a): Wt 03 kwi, 2012 13:03
Posty: 124
Lokalizacja: Łódź
Model:: Suzuki Swift MK7
No popatrz, u mnie w domu do tej pory mieliśmy w sumie 4 Fiaty. W okresie eksploatacyjnym 1-3 lata absolutne ZERO usterek.
W okresie 3-6 lat drobiazgi w zawieszeniu, polskie drogi....
Do tego w dwóch z nich skorodowany wydech (to znany problem marki).
Poza tym NIC. Cóż za niefart, no nie chciały się psuć ... :D
Najdłużej mieliśmy Punto I (montowane we Włoszech). Sprzedany po chyba 11 latach eksploatacji (165tyś km). Bez awarii, normalne czynności serwisowe w okresie posiadania.
Kobieta jaka go odkupiła pojechała na przegląd, diagnosta popatrzył i skomentował - pani to niedawno to auto kupiła, za rok nie będzie już tak różowo, szkoda auta (sic!)... :) Z tego co wiem miał rację ... :P
Pozostałe sprzedane po 3-6 latach, z tego co wiem kolejni właściciele zadowoleni.

Nadal twierdzę że auta psują ludzie. Mam kolegę:
Laguna - 24 wpisy w książkę serwisową po 2 latach,
Avensis - 6 wpisów po roku,
Mondeo - 6 wpisów po roku ...
Wszystkie nowe, zdolny człowiek ;)


Ostatnio edytowano Cz 05 kwi, 2012 12:21 przez Vivid, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Ecce homo est

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 13:53 
marius napisał(a):
Zauważcie ten debilny patent z niepodnoszeniem tylnej półki bagażnika wraz z klapą. Wypuścili nowego swifta i dalej oszczędzają na 2 linkach.


No bez jaj?! :zdziw: To ja w Swoim GL(tzw. GoLas Edition) z 1998 r. mam podnoszoną półkę wraz z klapą... ;) Luksus normalnie! :D

[ Dodano: Czw 05 Kwi, 2012 14:54 ]
Vivid napisał(a):
Nadal twierdzę że auta psują ludzie. Mam kolegę:
Laguna - 24 wpisy w książkę serwisową po 2 latach,
Avensis - 6 wpisów po roku,
Mondeo - 6 wpisów po roku ...
Wszystkie nowe, zdolny człowiek ;)


Też tak mówiłem... :piwo: Jak się dba, tak się ma!!! ;)


Góra
  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 14:41 
Offline

Dołączył(a): Śr 24 lis, 2010 15:11
Posty: 173
Lokalizacja: Białystok
Model:: Swift 1.3 Classic
Panowie, ale trochę odbiegacie w bok z tematu. Co ma nazwijmy to poziom użytkowania (czyli jak sie dba tak sie ma - z czym sie zgadzam generalnie w dłuższej perspektywie użytkowej) do jakości złożenia samochodu na linii produkcyjnej czy jakosci zastosowanych plastików lub rozwiązań technicznych (patrz pólka bagaznika) ? W moim egzemplarzu te niedoróby o których wspomniałem ujawniły się zaraz po wyjeżdzie z salonu - to jak niby miałem na nie wpłynąć niedbając ? Zwyczajnie kontrola jakości na Węgrzech leży i po co suzuki chwali się na stronie tytułem „Superbrand 2012” . Wspomnę też (pisałem o tym na forum) że miałem gwarancyjne malowanie błotnika tył po 3 miesiącach - wada fabryczna lakieru. Kolega kupił kia picanto nowe w podobnym czasie - jezdziłem jego autem, szału nie ma, ale przyjemne autko - w kazdym razie nic nie rezonansuje, nie stuka, nie skrzypi, obicia foteli dla mnie lepszej jakości niz w swifcie, ale silnik wolę z suzy - jak w nowym aucie. Nie wiem czy za rok, dwa on nie bedzie narzekał, że wystąpiły jakies awarie zobaczymy. Podsumowując ja uważam że suzuki nie oferuje jakości montażu adekwatnej do ceny jak np. auta koreańskie, gdzie cena jest skalkulowana uczciwie - sprawdżcie i20 - nie tak piekny jak swift ale stosunek cena/wielkość/jakość atrakcyjny i sie nie psuje jakos specjalnie (2 osoby mają w pracy). To bym mój typ przy zakupie, ale mądrzy znajomi powiedzieli ;): kupuj suzuki, japończyk to jest marka, jakość itd. ho, ho :D . I tak wzgardziłem koreą no i małzonka - tylko swift :) .


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 15:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 lis, 2007 05:52
Posty: 10551
Lokalizacja: WARSZAWA/OTWOCK/PL
Model:: brak
marius napisał(a):
. I tak wzgardziłem koreą

I tutaj tak różowo wcale nie jest, niby gwqarancja 7 lat, ale trzeba przeczytać, aby się dowiedzieć ile to ma wyłączeń. Mam koreańczyki od 12 lat ( wszystkie byłyb kupowane jako nowe w salonach ) niby samochody ok, ale co chwilę łapię się, że np właśnie dobiłem do 40 tys km i nie mam już gwarancji na zawieszenie. Takich pułapek w samochodach Kia jest dużo.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 20:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
marius napisał(a):
Kolega kupił kia picanto... nic nie rezonansuje, nie stuka, nie skrzypi, obicia foteli dla mnie lepszej jakości niz w swifcie


Czy aby na pewno mówisz o Picanto? Ma takiego nieco młodszego od mojej Suzi kolega z pracy i niestety wszystko jest wręcz odwrotnie (stuka, piszczy, skrzypi) i do tego te okropne obicia drzwi na bardzo rzucającej się w oczy wkręty niczym rodem z "malucha". Jak na mój gust - grosza bym za Picanto nie dał.


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 20:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 12 lut, 2010 20:19
Posty: 897
Lokalizacja: Ku...-po mor...
Model:: Vitara
O, widzę że znany z innego forum niezadowolny nabywca Swifta tu też się udziela w tej samej minorowej tonacji :sylwester:


Góra
(gościnnie z innego forum Suzuki)

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 20:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
jano_3 napisał(a):
I teraz pytanie jakie opony wkladal fiat do pandy ???
Jakie opony wkladalo suzuki do swifta???


I bardzo dobrze, że takie opony dawali. W okresie zimowym oraz wczesną wiosną po roztopach jadąc do brata Swifta muszę zostawić przy drodze głównej i resztę drogi przejść na pieszo (leśnictwo nie chce mu drogi utwardzić) bo inaczej zakopał bym się w śniegu lub w błocie a dla Pandy ten odcinek właśnie dzięki tym balonowym oponom nie stanowił żadnego problemu.

Pandę przyszło mi sprzedać w środku zimy (luty) - z gościem, który ją kupił umówiłem się w większej miejscowości, przyjechał ze szwagrem Octavią, na podpisanie umowy jechał do mnie do domu za mną. Ja z przyzwyczajenia pojechałem tą drogą, którą zawsze tam jeżdżę - skrótem przez las. Efekt taki, że Skodę przepychaliśmy na 2,5 km odcinku chyba z 5 razy a ja w Pandę wsiadałem i jechałem dalej jak gdyby nigdy nic.

Bardzo mi w Suzuki tego brakuje :/


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 20:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 21 sty, 2009 20:07
Posty: 1764
Lokalizacja: Wwa
Model:: suzuki swift 1.3 GLX
Porownujesz debice pasio do goodyera NCT 5 ??

Mowimy o tych samych oponach??

Slyszales co sie z tymi pasio dzieje na deszczu??


Góra
Call by so many different names, but your glory still remains the same. Never will i change, the way that i feel about jah love.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 05 kwi, 2012 21:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
jano_3 napisał(a):
Porownujesz debice pasio do goodyera NCT 5 ??

Mowimy o tych samych oponach??

Slyszales co sie z tymi pasio dzieje na deszczu??


Jeździłem na Passio 3 albo 4 lata w różnych warunkach a jeżdżę szybko i nigdy mnie nie zawiodły. W Swifcie w oryginale dostałem Continental a nie Goodyear. Zimówki kupiłem Firestone Winterhawk (w Pandzie lepiej się sprawowały jednak nawet nie jeżdżąc po zaspach).


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 06 kwi, 2012 06:55 
Offline

Dołączył(a): Śr 24 lis, 2010 15:11
Posty: 173
Lokalizacja: Białystok
Model:: Swift 1.3 Classic
Aveya napisał(a):
O, widzę że znany z innego forum niezadowolny nabywca Swifta tu też się udziela w tej samej minorowej tonacji :sylwester:

Nie, mam piać z zachwytu nad wspaniałym japońskim autem z kiepskim ASO, lakierowanym gwarancyjnie zaraz po zakupie prawie, które nabyłem (moze raczej wybrałem spośród innych w tej klasie) właściwie tylko bazując na potocznej magii słowa suzuki (tak jak VW to "bóstwo" dla niektórych). Poczytaj na tym innym forum jacy szczęśliwi są użytkownicy ze skrzyniami padniętymi po 30 paru tysiącach km i w jakiej piszą tonacji. Za przereklamowany znaczek S przepłaciłem i stąd moje niezadowolenie.
Mamy demokrację, mam prawo wyrazić własne zdanie. Nauczka na przyszłość, czasy solidności pewnych marek minęły bezpowrotnie. Rozumiem nabywców dacii, zapłacili mało, jeżdzą i nie muszą być rozczarowani.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 06 kwi, 2012 15:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
marius napisał(a):
z kiepskim ASO

Każda marka ma lepsze i gorsze ASO. Owszem jest drogie jak na mój gust ale są w tym kraju mechanicy w ASO, którzy znają się na robocie.
marius napisał(a):
Za przereklamowany znaczek S przepłaciłem i stąd moje niezadowolenie.


A ja uważam wręcz przeciwnie. Byłem w wielu salonach różnych marek (Skoda, VW, Renault, Citroen, Nissan, Honda i Fiat oczywiście) przed kupnem i jedynie Swift spełniał moje oczekiwania - również finansowe.
Oczywiście przez 3 lata wyszły na jaw takie i inne minusy tego auta ale nie oszukujmy się - w przypadku każdej innej marki byłoby to samo.


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 07 kwi, 2012 08:42 
Offline

Dołączył(a): Wt 03 kwi, 2012 13:03
Posty: 124
Lokalizacja: Łódź
Model:: Suzuki Swift MK7
Marius,

pewnie że nie masz wpływu na usterki tzw. fabryczne. Ale wydaje Ci się że innych to nie dotyczy? Są egzemplarze mające tzw. swoją duszę i żyjące własnym życiem. Wtedy to tylko się pochlastać albo brutalnie mówiąc szukać jelenia by taki samochód odkupił ...
Swift to zwykły samochód segmentu B. A wiele podobnych problemów trapi jednostkowe egzemplarze Rollsa, Bentka, Ferrari, Lambo, Porsche, Astona itd. Czy nawet ciut mniej przyziemne BMW 7, Audi A8, Mercedes S itd. Chcesz te auta porównać do naszych? ...
Pomalowana tektura jako zaślepka z boku przy tylnej kanapie Ferrari ... W aucie za +/- 1,3 mln zł?!?! ... To jest dopiero wtopa!

Dzisiejsze auta nie są już takie jak były. Konkurencja jest ogromna, wymagania klienta coraz większe ale nie idzie za tym chęć płacenia większej sumy za produk, wręcz odwrotnie. Nie ma czasu na testy, trzeba "rozluźnić" kontrolę jakości w myśl zasady inni też mają wady.
Gdzie szukać oszczędności? Konstrukcja auta jest jaka jest, nie dasz mniej blachy, nie dasz krótszych kabli. Za to możesz pogorszyć jakoś surowca z jakiego jest wszystko wykonane, do tego zatrudnić mniej wykwalifikowanych ludzi z bardziej delikatnie mówiąc "luźnym" stosunkiem do pracy.
Czasem to kwestia przepisów. Wszyscy wiemy że obecne lakiery może i ładniejsze ale trwałością im daleko do starych. Tylko tych starych nie można już używać, przepisy związane z ochroną środowiska. Nowe są proekologiczne ale słabsze.

Warto popatrzeć co się w branży dzieje. Nie tak dawno wchodził nowy model i był na rynku 6-7 czasem 10 lat. Teraz ten czas się skrócił a co więcej w między czasie obowiązkowo trzeba zrobić jakiś facelifting. Bo klienci salonu są dwojacy - tacy, których stać od razu na droższą nowość (Kowalski) i tacy, którzy muszą poczekać aż lekko auto stanieje (Nowak).
Ale ten nasz Nowak nie jest gorszy od Kowalskiego, nie ma ochoty podstawić pod dom takie samo auto jakie ma już od 2 lat Nowak, bo jak to wygląda? ...
Czymś się musi różnić i ma to być widać.

Bądźmy szczerzy, motoryzacja ma ponad 100 lat. To wystarczajaco dużo czasu by opracować dobre rozwiązania, przetestować i je dopracować. A jednak tak się nie dzieje.
Coś za coś.


Ostatnio edytowano So 07 kwi, 2012 08:43 przez Vivid, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Ecce homo est

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 07 kwi, 2012 09:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
Vivid, :one:


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 07 kwi, 2012 21:37 
Offline

Dołączył(a): Wt 03 kwi, 2012 13:03
Posty: 124
Lokalizacja: Łódź
Model:: Suzuki Swift MK7
Jakoś nie trawię malkontenctwa dla malkontenctwa.
Sam kupiłem Swifta miesiąc temu. To był świadomy wybór. Widziałem jego wady, kilka tu wyliczyłem. Z czasem pewnie pojawią się jakieś kolejne, a może i nie.
I co z tego - nic.
Nie wpłynie to znacząco na moją ocenę. Rozważam za i przeciw, wybieram, kupuję. Jak pójdę do konkurencji będzie dokładnie tak samo, też się coś znajdzie. Przecież trzeba mieć świadomość, że operuje się w zakresie jakiegoś budżetu.
Rynek nie toleruje czegoś takiego jak okazja. Wszystko na danym pułapie jest względnie porównywalne.


Góra
Ecce homo est

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 08 kwi, 2012 13:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 15 lut, 2012 12:31
Posty: 1071
Lokalizacja: Szamotuły
Model:: Grand Vitara 2.0HDI, Maxima 3,0 V6, Micra 1,0
samochód musi przypaść do gustu, trzeba go pokochać, ja wystarczyło że wsiadłem do baleno jak miałem 11 lat i powiedziałem że to ten i mam go do dziś (wcześniej był ojca jakby ktoś nie wiedział) i nikt nie patrzył że to jest takie a to siakie po prostu samochodzik kupiony sercem


Góra
ALBO SUZUKI ALBO NIC
SUZUKI THE SPIRIT OF JAPAN

Moja Zuzka :D

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 08 kwi, 2012 13:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
snorlaxs napisał(a):
samochodzik kupiony sercem

Sercem wybieram kobiety (i potem zazwyczaj cierpię). Samochody jednak rozumem :)


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 09 kwi, 2012 08:37 
Offline

Dołączył(a): Wt 03 kwi, 2012 13:03
Posty: 124
Lokalizacja: Łódź
Model:: Suzuki Swift MK7
Można przyjąć schemat: feel-learn-do. Na początku auto musi przykuć naszą uwagę, zwyczajnie spodobać się. Mało kto jest aż takim racjonalistą że kupi Toi-Toi-a na kołach :P
Kolejna faza to zbieranie informacji o aucie. Czy odpowiada naszym potrzebom, czy nas coś nie odstraszy? Na końcu przychodzi akcja - kupno.
W sumie w przypadku samochodów racjonalizujemy jednak ich zakup.


Ostatnio edytowano Pn 09 kwi, 2012 08:38 przez Vivid, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Ecce homo est

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 10 kwi, 2012 08:19 
Offline

Dołączył(a): Śr 24 lis, 2010 15:11
Posty: 173
Lokalizacja: Białystok
Model:: Swift 1.3 Classic
Vivid napisał(a):
Można przyjąć schemat: feel-learn-do. Na początku auto musi przykuć naszą uwagę, zwyczajnie spodobać się. Mało kto jest aż takim racjonalistą że kupi Toi-Toi-a na kołach :P
Kolejna faza to zbieranie informacji o aucie. Czy odpowiada naszym potrzebom, czy nas coś nie odstraszy? Na końcu przychodzi akcja - kupno.
W sumie w przypadku samochodów racjonalizujemy jednak ich zakup.

Odnośnie twego dłuższego postu zacytuje klasyk polskiej komedii: "Madrego to i miło posłuchać" :one: . Przyznaje rację. Troche za dużo może uległem emocjom, na usprawiedliwienie powiem tylko że jestem z nurtu umysłów technicznych, nauczonych przez inż. jeszcze starszej daty (sprzed ery rządów księgowych) gdzie nacisk był na jakość, wykończenie i trwałość produktu. Ciagle pamiętając jeszcze produkty z "ubiegłego stulecia" wydaje mi się że teraz produkuje sie tak samo, a sam w swojej branży widzę co sie dzisiaj liczy. Czasy sie zmieniły i musze to przyjąc do wiadomości ;) i dotyczy to takze uznanych i prestiżowych marek o których wspomniałeś. Jeden tylko aspekt ciągle uważam ze pomijacie. Ja nie kupowałem oczami, fakt że z przyczyn losowych musiałem kupic nowe auto dość szybko (tzn. nie mogłem długo czekac na odbiór) ale chodziło mi o proste, nieduże, w miare trwałe auto miejskie, łatwe w prowadzeniu dla żony, wygląd nie był naistotniejszy. Byłem juz prawie zdecydowany na huindai i20 (jedziłem testowo - w porzadku auto), ale oglądałem tez swifta bo była promocja na koniec roku i krótko trzeba było czekać na auto. I właśnie znajomy posiadajacy sx4 namówił mnie na suzuki podkreslajac jakaż to porządna, solidna japońska marka, nic tylko lać benzynę, a serwis to tylko na przeglądach (nie wiem czy zastanawiacie sie czasami jakie jest postrzeganie marki suzuki tzw. "ludowe" - mówi się tak "super auta, japońskie :D , troche tańsze od toyoty ale drogie"), gdzie tam koreańcom do suzuki. I tak kupiłem suzuki (w salonie słaba negocjacja - sprzedawca "To bardzo dobre auta, cała europa chetnie kupuje, tanie nie jest ale to klasa samochód, bez konkurencji w swoim segmencie, bezawaryjny itd."). Kupiłem swifta dokładając około 2 tys. zł, bo za tyle mniej był i20 ale lepiej wyposażony ! i z oponami zimowymi w cenie (bardzo elastyczny sprzedawca w hultaju). Sam jestem sobie winien, jeżeli to samo (jak piszecie tzn. ten sam poziom jakości) oferuje się za niższą cenę to po co przepłacać ? No chyba że koniecznie chce sie mieć "prestyżowe" :D auto z S na masce. Nie wylewam już żali więcej, tragedii nie ma, auto jeżdzi :) , do ASO trzeba spróbować pojechać do Warszawy (choć to 180 km). Następnym razem muszę być rozsądniejszy, suza pojeżdzi jeszcze, sprzeda sie (bez żalu raczej) i koniec przygody z suzuki. Dzięki wszystkim za fajna dyskusję. Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 10 kwi, 2012 19:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
Hyundai i20 był wówczas poza moim zasięgiem cenowym. Muszę przyznać, że gdyby nie ten fakt to mogłoby być różnie.


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 11 kwi, 2012 12:41 
Offline

Dołączył(a): Wt 03 kwi, 2012 13:03
Posty: 124
Lokalizacja: Łódź
Model:: Suzuki Swift MK7
Jak wprowadzali i20 to wywalili cenę dobrze ponad 50.000 (z sensownym wyposażeniem) gdzie konkurencja miała swoje modele w segmencie z podobnym wyposażeniem na poziomie 45.000. Niby absurd ale nie do końca. Musieli cenowo zrobić przestrzeń na nagromadzone Getz-y. I tak ładnie wyprzedali Getz-y po około 35.000 a potem zeszli z ceną i20 do jakiejś sensownej wysokości.
Ale i tak moim zdaniem Hyundai za mocno się u nas ceni. Za wysokie mniemanie o sobie mają. Choćby różnica między ix20 a bliźniaczą Vengą to jakieś 6.000, szczerze wolę KIAszankę.

Samo Suzuki jest relatywnie niszowe w naszym Kraju. Polska Toyotami stoi, wcześniej jeszcze Nissanami. W sumie nie jest to do końca takie złe. Marka Suzuki jest znana, nie jest to jakiś egzotyczny i wątpliwy "wynalzek" typu Tata. Jest za to wielu ludzi, których nie stać na salonowe auto lub z zasady takich nie kupują, ale jednocześnie chcą się choć trochę wyróżnić czy odciąć od innych i nie być n-tą Toyotą na skrzyżowaniu.
Sam też kupując Swifta tak na niego patrzyłem, nie jest ich zbyt wiele a mieszkam w dużym mieście.
Wtedy Suzuki to fajny pomysł, a dla nas, aktualnych posiadaczy, to potencjalny klient przy odsprzedaży auta :)


Ostatnio edytowano Śr 11 kwi, 2012 12:53 przez Vivid, łącznie edytowano 3 razy

Góra
Ecce homo est

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 12 kwi, 2012 23:14 
Offline

Dołączył(a): Wt 13 mar, 2012 00:06
Posty: 33
Lokalizacja: Bielsko-Biała/Kozy
Model:: Swift
czy ja wiem czy suzuki nie jest duzo.... u mnie pod domem stoją 3 !! :D splash poprzedni swift i obecny model czyli moj dwutygodniowiec ;) sasiedzi obok tez maja splasha, dwa domy dalej kolejny swift ale jakos rocznik '00 :)
U mnie przy wyborze zdecydowało wyposażenie i odczucia podczas jazdy, zatanawiałem się jeszcze nad nową pandą ale 38tys to trochę za duzo a wyposażenie poza obrotomierzem uboższe niż w swifcie no i dynamika duzo gorsza nie mowiac już o trzymaniu sie drogi na zakrecie, wiem jednak ze serwis fiata jest bardzo tani, a samochody te obecnie wypracowują sobie opinię niezawodnych, no ale coż okaze sie za pare lat czy załować zakupu swifta czy nie, jak na razie po przejechanych 380km sie spisuje i mało pali :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 15 kwi, 2012 08:26 
Offline

Dołączył(a): Wt 03 kwi, 2012 13:03
Posty: 124
Lokalizacja: Łódź
Model:: Suzuki Swift MK7
Przejechałem się wczoraj Swiftem na targi do Poznania. Autko przyjemnie się prowadzi na autostradzie. Generalnie jak się VVT załączy to robi się głośny (ale nie wyje tak jak potrafią wyć Hondy ;) ). Cóż, auto sprawia wrażenie mocniejszego niż de facto jest, ładnie się zbiera.
Jedyne co boli i to zdecydowanie to brak 6 biegu w skrzyni. Taki "nadbieg" autostradowy bardzo by się tu przydał.
Auto jest jeszcze nowe także nie piłowałem go, 120-130km/h czyli poniżej dozwolonej (normalnie jazda jak jakiś nieprawdziwy Polak :P ).
Nie patrzyłem na spalanie ale zassał może około 26l na 390km drogi.
Część drogi z włączoną klimą, dwie osoby na pokładzie.


Góra
Ecce homo est

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 16 kwi, 2012 12:48 
Offline

Dołączył(a): Pt 05 cze, 2009 14:16
Posty: 15
Lokalizacja: Bielsko
Model:: 1,3 GLX
To jak byś go bardziej przydusił to byś się przekonał, że nadbieg jest zbędny bo nawet na 5 biegu nie jest w stanie osiągnąć maksymalnej prędkości albo rozpędza się przez całe województwo, paląc przy tym jak smok. Tak przynajmniej jest w modelu z 2008 r, który mam nieszczęście posiadać. Ten samochód to jakiś koszmar.


Góra
Pozdrawiam
Marek

 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 136 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  



Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

skymiles_red v1.0.1 designed by Team -Programming forum-سيارات للبيع .