Teraz jest N 21 paź, 2018 10:02

Strefa czasowa: UTC + 1





Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ] 
  Drukuj Poprzedni | Następny 
Autor Wiadomość
PostNapisane: So 05 lip, 2014 11:15 
Offline

Dołączył(a): So 05 lip, 2014 10:54
Posty: 12
Model:: Swift 1.2 5D Comfort+
Hej chce kupić Swifta, ale nie wiem którego czy przedliftowego czy po. Jak wiadomo nowszy nie zawsze jest lepszy. Zależy mi na aucie niezawodnym, mało palącym. Znajomy ma 1,3, jeździłem nim i jest fantastyczny, b. Podoba mi się praca skrzyni biegów oraz silnika. Czy oba silniki są na łańcuchu? Czy te modele jakąś jakieś wady fabryczne? Za nowszym przemawia do mnie środek i 5 gwiazdek w ncap a za starszym to ze lepiej wygląda i ze koledze służy bezawaryjne juz kilka lat. Liczę na Waszą pomoc


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 05 lip, 2014 14:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 04 lis, 2009 11:51
Posty: 239
Lokalizacja: ///
Model:: MY16 Cupra 280
1.2 nie jedzie w ogóle, cud, że to rusza z miejsca. stary 1.3 zbiera się lepiej. niestety w nowym nie ma innej opcji niż 1.2. :( Najlepiej kup Sporta czy to nowego czy używkę, bo już jakoś się w miarę odpycha, a spalanie niewiele wyższe niż zwykły.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 05 lip, 2014 18:24 
Offline

Dołączył(a): So 05 lip, 2014 10:54
Posty: 12
Model:: Swift 1.2 5D Comfort+
maciek89 napisał(a):
1.2 nie jedzie w ogóle, cud, że to rusza z miejsca. stary 1.3 zbiera się lepiej. niestety w nowym nie ma innej opcji niż 1.2. :( Najlepiej kup Sporta czy to nowego czy używkę, bo już jakoś się w miarę odpycha, a spalanie niewiele wyższe niż zwykły.

Nie potrzebuje wyscigowki, do takich zabaw mam 250hp auto przygotowane na tor, z reszta patrzac po danych technicznych 12 do setki jest wynikiem wystarczajacym. W 90% Swift bedzie smigal po zakorkowanym miescie, wiec to nie ma znaczenia.

Czy jest cos oprocz przyspieszenia i wygladem co by przemawialo na korzysc starszej wersji?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 05 lip, 2014 19:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 04 lis, 2009 11:51
Posty: 239
Lokalizacja: ///
Model:: MY16 Cupra 280
A kto mówi o wyścigach??? Auto powinno po tym mieście się dynamicznie poruszać. 12 sekund przy akompaniamencie zarzynanej świni i ciśnięciu do odcięcia- to nie brzmi dobrze, ale co kto lubi... Na korzyść jeszcze można dodać niższe koszty związane z likwidacją jakiejść szkody typu stłuczka, co w mieście się jednak zdarza, bo do starszej wersji jest pełno błotników zderzaków używanych za śmieszne pieniądze i masa tanich nowych zamienników włącznie ze ślizgami zderzaka po 15 PLN i podobne, tutaj ceny do nowszej wersji są wyraźnie wyższe. Poza tym wątpię, żeby coś jeszcze przemawiało za starszą wersją, ale jeśli chcesz na siłę tych zalet względem nowszego Swifta poszukać to wybierz się ze ze znajomym starym Swiftem do salonu. :) Raczej znajdziesz ZA dla nowej wersji choćby przez wspomniane lepiej wykończone wnętrze.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 06 lip, 2014 07:09 
Offline
Klubowicz KSP
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 11 kwi, 2009 12:47
Posty: 5660
Lokalizacja: Otwock
Model:: Już żodyn :-) wcześniej 4 jimny
Na minus starszej wersji zaliczam to że... będzie starszy, bardziej zużyty przynajmniej w teorii.
Na plus- nieco większą dostępność części zamiennych, mechanicznych i blacharskich.


Góra
Kuba (mrquad)

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 06 lip, 2014 09:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
Mając nowe auto raczej większość ludzi ubezpiecza również AC a zanim stanie się to nieopłacalne to dostępność części zamiennych nie będzie większym problemem. Fakt faktem "nowym" jeździłem tylko 3 dni ale przekonał mnie do siebie i gdybym miał teraz wybierać to właśnie wersję po lifcie. Nie jeżdżę jak stary dziadek ale też nie głupieje na drodze i jakoś nie zauważyłem różnicy podczas normalnej jazdy a ów wspomniany pomruk silnika wręcz mi się spodobał.
Poza ładniejszym wnętrzem nowego, to w starszej wersji podczas jazdy nocą po pewnym czasie zacznie Cię irytować odbijające się w bocznej szybie wskaźniki (nie da się ich wygasić lub ściemnić do wystarczającego poziomu). W "nowym" kolor podświetlenia jest bardziej przyjemny dla oka i nawet jeśli też się odbijają to nawet tego nie zauważasz. Nieco większy jest również bagażnik (być może jest to mniej niż 1 cm powierzchni) ale skrzynka, której do swojego włożyć nie dam rady do nowego weszła - na styk ale weszła.
Największym plusem jak dla mnie są większe lusterka boczne nowego - w starym "martwe pole" jest tak znaczne, że bez czujników parkowania albo umiejętności jasnowidzenia do miasta się nie pchaj a jadąc nowym bez czujników wreszcie naprawdę widziałem gdzie cofam.


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 06 lip, 2014 09:52 
Offline

Dołączył(a): So 05 lip, 2014 10:54
Posty: 12
Model:: Swift 1.2 5D Comfort+
Dzięki! Właśnie o takie opinie mi chodziło :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 06 lip, 2014 10:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 29 lis, 2010 08:27
Posty: 446
Lokalizacja: Warszawa
Model:: Swift Sport '13 / S-Cross '13
No to moze ja, jako ze mialem starego 1.3 i mam nowego sporta. Pomijajac silniki wyglada to tak:
- wyglad zew poza konkursem bo to lifting tylko i kwestia gustu
- nowy ma zdecydowanie lepsze lusterka, wieksze i dajace sie lepiej ustawic. W starym sie dawalo ale bylo trudne.
- wnetrze - zdecydowanie ladniejsze w nowym, zdecydowanie bardziej funkcjonalne, duzo lepiej nowy jest poskladany jakosciowo (w stary opisany wyzej problem wskaznikow da sie regulowac wg mnie w dobrym zakresie)
- stary ma lepsze fotele (wersje 1.3 vs 1.2, w sport sa zupelnie inne). Nowy ma gorsze trzymanie boczne. Duzo gorsze.
- silnikowo: 1.2 pali smieszne ilosci paliwa (na jezdzie probnej komp wywalil wynik ponizej 5 litrow!). 1.3 pali wiecej. Roznica w dynamice? Marginalna o ile ktos wie jak uzywac skrzyni biegow. Roznica w pojemnosci raczej marginalna: 1242 vs 1328 jak dobrze pamietam. Nowy ma wiecej mocy i wiecej momentu ale troche wyzej. Musialbys miec wykresy z hamowni obu aut zeby to porownac.

Ps nie wiem za ile kasy chcesz kupic ale nowki ostatnio sprzedawali po 33k z klima...


Góra
- Tato, czy ten samochód jest chory?
- Nie synku, to diesel.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 06 lip, 2014 12:41 
Offline

Dołączył(a): So 05 lip, 2014 10:54
Posty: 12
Model:: Swift 1.2 5D Comfort+
Tak tak widziałem cena śmieszna jak za tak wyposażone autko. Chce kupić auto za mniej więcej miesiąc i może jeszcze jakaś sztuka zostanie a jak nie poczekam do stycznia. Założyłem ten temat bo wiem ze czasem nowy model nie jest lepszy od starego - tak np. było w przypadku Nissana gdzie Almera n15 była mniej awaryjna od N16, ale skoro nic nie wspominacie o wadach fabrycznych to nie mam się co bać.
BTW co do wysoko krecacych się silnikach to akurat uwielbiam i jestem przyzwyczajony :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 06 lip, 2014 14:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
Zapewne po dłuższej jeździe dostrzeżesz jakieś mankamenty nowego Swifta bo w cuda nie wierzę, że jest idealny ale jednak wygląda na to, że inżynierowie Suzuki poprawili to co wymagało poprawy. Nie dla każdego na szczęście liczą się tylko "sekundy" :-)


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 06 lip, 2014 21:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 29 lis, 2010 08:27
Posty: 446
Lokalizacja: Warszawa
Model:: Swift Sport '13 / S-Cross '13
Pare wad bym znalazl ale nie w porownaniu do poprzedniego modelu. Na prawde poprawili cale auto.


Góra
- Tato, czy ten samochód jest chory?
- Nie synku, to diesel.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 08 lip, 2014 09:43 
Offline

Dołączył(a): Śr 24 lis, 2010 15:11
Posty: 173
Lokalizacja: Białystok
Model:: Swift 1.3 Classic
W sumie koledzy chyba napisali już wszystko o przewadze "nowego" na "starym" i ja się z tymi opiniami zgadzam, chociaż jeśli chodzi o wygląd zew. wole starszą wersje (tylna klapa, światła przednie i tylnie na + w starym). Mam 1.3 4 rok od nowości, nowym 1.2 miałem okazje jakiś czas jeździć i zdecydowanie wnętrze nowego jest lepiej dopracowane, lepiej wyciszone, bardziej ergonomiczne, a bagażnik choć też mały to bardziej ustawny.
Dalej półka z tyłu nie podnosi się z klapą (kontynuacji tego idiotyzmu z 1.3 nie rozumiem) ale przynajmniej ma jakieś mocowanie blokadowe.
Silnik 1.2 jest fajny i na pewno mniej pali niż 1.3, ten pali zdecydowanie za dużo w mieście (nie jeżdżę nadzwyczaj dynamicznie).
Podsumowując moją eksploatację swifta 1.3 (mam cos ponad 40 tys km) - ja bym swifta teraz nie kupił (ani nowego ani starego) - w stosunku do ceny za jaką go kupiłem jest autem może na 3+, zbyt dużo kłopotów mi sprawił, owszem na lawecie nigdy nie jechał, ale poziom mniejszych lub większych usterek jest zdecydowanie za wysoki, a jakość wykonania słaba. Na pewno jest autem ładnym i dobrze "dopasowanym" do miasta, jeździ się nim przyjemnie. Jeśli kupisz swifta życzę Tobie trafienia dobrego egzemplarza, bo moje zdanie co do bezawaryjności suzuki jest inne niż kolegi o którym wspomniałeś, chyba że w obecnej wersji japończyko-węgrzy poprawili kontrole jakości.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 08 lip, 2014 10:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
Musiałeś wyjątkowo źle trafić (tak jak ja z poprzednim fiatem) bo Swiftem zrobiłem juz 103000 km i jedyne co wymieniałem to klocki hamulcowe i obsady drążków kierowniczych czyli sprawy, które miały prawo się zużyć. No i odkleilo się jedno mocowanie wydechu ale nie mam kiedy tego przyspawać.


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 08 lip, 2014 13:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 29 lis, 2010 08:27
Posty: 446
Lokalizacja: Warszawa
Model:: Swift Sport '13 / S-Cross '13
to ciekawe bo u mnie w Sporcie półeczka ma sznureczki i się podnosi...


Góra
- Tato, czy ten samochód jest chory?
- Nie synku, to diesel.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 09 lip, 2014 15:35 
Offline

Dołączył(a): So 05 lip, 2014 10:54
Posty: 12
Model:: Swift 1.2 5D Comfort+
Marius mógłbyś opisać swoje problemy ze swiftem? Przeglądałem różne opinie i raczej były pozytywne


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 10 lip, 2014 07:46 
Offline

Dołączył(a): Śr 24 lis, 2010 15:11
Posty: 173
Lokalizacja: Białystok
Model:: Swift 1.3 Classic
Pisałem o paru sprawach na forum, ale skrótowo opiszę:
- wada fabryczna lakieru błotnika tył - naprawa gwarancyjna - malowanie
- odkleiła się czarna okładzina/okleina słupka drzwi - naprawa gwarancyjna
- fatalny montaż wykładziny bagażnika - poprawiało ASO i ja sam
- stuki z układu kierowniczego po ok. 25 tys. km - naprawiono w ramach gwarancji (wymiana jakiejś sprężyny i podkładki)
- wyciek oleju z łączenia skrzyni biegów
- rdzawy nalot na elementach metalowych wnętrza, np. drążek idący od kierownicy do maglownicy, mocowanie kanapy tył, raczka klapy wlewu itp.
- po dłuższej jeździe słychać na postoju coś ala chrobotanie - po wciśnięciu sprzęgła ustaje - (może łożysko oporowe sprzęgła ?)
- często hacząca jedynka skrzyni biegów - nie da się włączyć (ogólnie głośna praca skrzyni, wyjąca w pewnych zakresach obrotów - ale TTTM, to nie usterka)
- lubi losowo nie zapalać na ciepłym, ASO twierdzi że TTTM
- stukająca, łomocząca się tylna kanapa - ASO coś tam pooklejało mocowania jest trochę lepiej, ale wada dalej występuje
- świergotanie, głosny rezonans z okolic serwa hamulcowego po naciśnięciu pedału hamulca lub przy schodzeniu z obrotów - ASO się poddało, usterka nie do naprawy
- słaby montaż plastików (szpary, niespasowany schowek, raczki regulacji oparć foteli - poprawiłem montaż, stuki, puki cała filharmonia odgłosów)
Wszystko to w aucie salonowym, kupionym w końcówce 2010 r., jeżdżonym max w dwie osoby, delikatnie, przebieg poniżej 40 tys. km.
Może ktoś powie że to niewiele/nic wielkiego - no przecież w polu nie stanął :), ale miałem 2 nowe auta poprzednio (i nie były to auta klasy premium:)) i jakieś niewielkie usterki pojawiły się, ale po przebiegu rzędu 80 tys.km a nie od nowości prawie. ASO odwiedzałem tylko z okazji przeglądów, w suzuki ASO zacząłem odwiedzać chyba po miesiącu od kupna.
Podsumowując: nie jest bardzo źle z awaryjnością mojego swifta, ale jak na nowe, malutkie auto za sporą cenę to trochę tych niedoróbek za dużo.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 10 lip, 2014 10:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 lut, 2010 19:22
Posty: 5335
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Model:: Swift Sakura 1.3 - 2009r.
Co do skrzyni biegów marius ma rację - TTTM ale pomaga wymiana oleju w skrzyni zgodnie z książką czyli co 45kkm. Jedynka przestała haczyć zupełnie a wstecznemu zdarza się ale dużo rzadziej. Jestem przyzwyczajony bo w każdym z aut, którymi jeździłem nieco dłużej wsteczny nie wchodził precyzyjnie :-)
Pamiętajmy, że te auta to taśmowa robota a nie ręczna - między obudowa bocznych słupków przy przedniej szybie a deską rozdzielczą są szpary grubości karty kredytowej ale mi to nie przeszkadza. Schowek przestał idealnie dolegać po kilkukrotnym wyjęciu go w celu wymiany filtra klimy (wymieniam 2 razy w roku).
Co kilkaset kilometrów trzeba podnieść fotel do góry (jeśli ktoś tej regulacji używa) bo samoczynnie opada. Tu i ówdzie wewnątrz auta, zwłaszcza na śrubach rdzawy nalot pojawił się bardzo szybko. Oczywiście sama trwałość lakieru jest mocno dyskusyjna bo rysuje się od patrzenia na niego (ale te pewnie wszystkie marki tak mają odkąd zaczęto stosować lakieru wodne zamiast ołowiowych jak kiedyś).


Góra
Zapal choćby świeczkę, gdy ciemność jest w nas.
Na przyjaznej fali popłyńmy choć raz.

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 10 lip, 2014 21:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 04 lis, 2009 11:51
Posty: 239
Lokalizacja: ///
Model:: MY16 Cupra 280
marius napisał(a):
- często hacząca jedynka skrzyni biegów - nie da się włączyć (ogólnie głośna praca skrzyni, wyjąca w pewnych zakresach obrotów - ale TTTM, to nie usterka)


problem ze skrzynią też mam. zmiana oleju nie pomaga- zmieniałem 2 razy w ciągu 115 000 km. skrzyni trudno odmówić precyzji, ale faktycznie głośno się zachowuje w pewnym zakresie (przy hamowaniu silnikiem), a po ostrej jeździe i zatrzymaniu ciężko wrzucić jedynkę. :) auta premium też przysparzają sporo problemów (i to nowe)- również jeśli chodzi o wykończenie. lakier faktycznie jest miękki. ja dbam od nowości, stawiam auto z dala od innych itd, ale jestem strasznym zboczeńcem jeśli chodzi o jego stan. w przyszłym tygodniu odbieram auto od lakiernika. jest lakierowany cały oprócz klapy i dachu ze względu na większe, czy mniejsze wady, ale pisząc o lakierze nie sposób nie wspomnieć o tym, że blacha jest cienka jak w puszkach z napojami. pojawiło mi się milion wgniotek nie wiadomo od czego i jak patrzę po innych Swiftach to nie tylko ja mam z tym problem.

Ty Marius poza tym, że od samochodu w cenie barszczu wymagasz perfekcji to jeszcze miałeś chyba mało szczęścia. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 11 lip, 2014 07:38 
Offline

Dołączył(a): Śr 24 lis, 2010 15:11
Posty: 173
Lokalizacja: Białystok
Model:: Swift 1.3 Classic
Może miałem pecha (raczej to suzuki/węgry ma kiepską kontrole jakość, a nie ja pecha - statystyka rządzi: swiftów sprzedaj się mało, wydają się w opinii wielu bardzo mało awaryjne, statystyki awaryjności mówią inaczej - średnia pólka- gdyby swiftów było na rynku tyle co skód fabii moglibyśmy spojrzeć na awaryjność obiektywniej), nie wiem - oceniam po swoim egzemplarzu i w stosunku do aut które posiadałem poprzednio, tudzież które są w rodzinie i je znam. Piszesz: "auta premium też przysparzają sporo problemów (i to nowe)- również jeśli chodzi o wykończenie" - pewnie prawda - hyundai i10 mojej siostry nie sprawia, jedynka jak w masło wchodzi, w środku jest cichutko (jak powinno być w nowym aucie) nawet na wielkim bruku - choć to mocno plastikowe auto. Może się popsuje poważnie za rok a mój swift nie - tego nie wiem, odczucia są jakie napisałem.
W cenie barszczu - hmm - wszystkie firmy mają czasami akcje promocyjne, to że suzuki czasami da więcej wyposażenia w danej cenie niż konkurencja to fakt, ale swift jest autem najmniejszym w swojej klasie, o malutkim bagażniku, niezbyt tanim serwisie, owszem ładnym ale żadnym tam "dizajnerskim" - np. fiat 500 nie jest super bezawaryjny ma wady w stosunku do ceny, ale jest autem pięknym, oryginalnym, a do poziomu wykonania/projektu jego wnętrza to swiftowi brakuje lat świetlnych. Krótko i na temat: gdyby był taki tani i atrakcyjny to w klasie aut miejskich sprzedawałby się świetnie od lat, a tak to "lud" kupuje skody fabie, toyoty yaris (droższe!), ople corsy.
Ja nie wymagam perfekcji, wymagam od nowego malutkiego auta za sporą cenę (tania to jest dacia, fiat a kawał auta dostajesz) przynajmniej 3 lat w miarę bezawaryjnej eksploatacji i poczucia, że jeżdżę autem nowym a nie składanym z 3 golfem - tam może wszystko stukać, pukać, rezonować, biegi wbijać młotkiem. Nie żebym był "załamany" swiftem, lubię nim jeździć, fajne auto do miasta, ma dużo plusów, dobry silnik, ale ta niby "mityczna" bezawaryjność nie jest prawdą, a jakość montażu przeciętna, nawet w stosunku do koreańczyków.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 11 lip, 2014 20:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 04 lis, 2009 11:51
Posty: 239
Lokalizacja: ///
Model:: MY16 Cupra 280
Co do tej mitycznej niezawodności ja po 5 latach i 117 000 km i mojej ostrej jeździe Sportem (nie oszczędzam go, ale też użytkuję z głową- po rozgrzaniu auto ciągle widzi wysokie obroty) muszę przyznać, że jest to auto nie do zajechania. No i było tanie, bo za nieco ponad 60 tysięcy jest dynamiczne, wyposażone oporowo jak na tę klasę (wciąż u niektórych zdziwienie wzbudzają przyciski w klamkach), daje wciąż mnóstwo radochy i jest niezawodne i wszyscy znani mi użytkownicy czy to Swiftów czy SX4 to potwierdzają, więc chyba to Ty miałeś niefart, a statystyki można między bajki włożyć. Albo ja i moi znajomi mieliśmy szczęście. :) Tworzywa w środku nie są najwyższych lotów, ale to surowy tani Japoniec- mnie to nie zniechęca i zgodziłem się na to, kupując auto, bo widziałem co biorę. Auto mam na sportowym gwintowanym zawieszeniu, na szerokich jak na Swifta felgach 8" i na oponie o profilu 40, a i tak pomimo krótkiego rozstawu osi auto nie wpada w wibracje na kostce... Każde auto ma jakieś defekty- większe lub mniejsze i trzeba mieć trochę szczęścia, żeby kupić super-niezawodny egzemplarz. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 12 lip, 2014 14:04 
Offline

Dołączył(a): So 05 lip, 2014 10:54
Posty: 12
Model:: Swift 1.2 5D Comfort+
Jeśli będą tylko takie awarie jak opisaliscie to będę zadowolony :-) Znajomy kupił Fiata 500 i juz dwa razy auto wróciło na lawecie do serwisu. W Kia schodzi lakier nawet na gwarancji i serwis wykreca się od napraw. Wiadomo, że teraz auta to jednorazowki, ale myśle że Swift będzie w takim razie wystarczająco bezawaryjny :-) i przekonaliscie mnie do nowszej wersji :-)

BTW: moglibyscie mi podac dane felg do ost. gen. swifta? Mam b. ladne alumki w rozstawie 4*100 i chcialbym je wykorzystac, wiem na pewno, ze w poprzedniej wersji byl taki rozstaw, ale nie wiem jak w tym nowym oraz jaka jest wielkosc piasty


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 19 lip, 2014 13:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 22 lis, 2007 19:56
Posty: 6760
Lokalizacja: Ślunsk/EU
Model:: SS/SSS/E46 Cd
maciek89 napisał(a):
problem ze skrzynią też mam. zmiana oleju nie pomaga- zmieniałem 2 razy w ciągu 115 000 km. skrzyni trudno odmówić precyzji, ale faktycznie głośno się zachowuje w pewnym zakresie (przy hamowaniu silnikiem), a po ostrej jeździe i zatrzymaniu ciężko wrzucić jedynkę. :)


spróbuj zalać ją Motul-em Gear 300 ( ale ori, nie podróbą :P ) i zobacz czy pomoże. Ja tam takich problemów nie mam :D


Góra
Co to znaczy zero kompromisów ? - tzn. zero pieniędzy od 1 danego miesiąca do 1 przyszłego :D
Były moderator forum - podziękowałem wraz z 17.03.2011

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 29 lip, 2014 08:19 
Offline

Dołączył(a): Cz 16 wrz, 2010 20:22
Posty: 27
Lokalizacja: Warszawa
Model:: New Swift
Nie mam porównania do starszej wersji 1,3. Jeżdżę pierwszą partią nowej wersji 1,2.
Kupowałem auto z myślą o spokojnej jeździe po mieście ale także, aby móc pojechać w jakąś niezbyt męczącą trasę. Robię nim 25 tys.km/rok, więc trochę już doświadczyłem z tym autem. Miałem dwie usterki ale na szczęście nie skończyły się przyjazdem lawety. Pierwsza to rozszczelnienie chłodnicy- wymiana na gwarancji. Druga to głośna praca skrzyni biegów (tak powiedzieli w serwisie po 60 tys. km., chociaż dla mnie to tak samo pracowała od początku. Serwis miał rację, że coś jest nie tak) i wymiana łożyska 2 i 3 biegu wraz z wałkiem sprzęgłowym. Może to wina spokojnej jazdy. Te silniki raczej lubią wyższe obroty. W trasie dobra dynamika na trójce- 60-100km/h można dość sprawnie wyprzedzić pojazdy. Powyżej 100km/h nie radzę jeśli nie ma długiej prostej. Dodatkowo wymienony zamek w drzwiach, z powodu głośnej pracy ale tak działał od nowosci i zgłosiłem to w serwisie rzutem na taśmę po 3 latach. Wymieniono na gwarancji ale jak były ostatnie tegoroczne mrozy to zauważyłem, że dwa kolejne też hałasują (sic!).
In plus:
- jak na klasę B to dużo miejsca dla pasażerów.
- wygodne fotele.
- dobrze działające ESP i kontrola trakcji.
- jak na klasę B to świetnie się prowadzi (coś co mnie przekonało do zakupu). Może teraz inne koncerny to poprawiły ale 3 lata temu swift był moim zdaniem najlepszy.
- bradzo fajnie i sprawnie działające przełączniki.
- brak nadmiernej ilości elektroniki- nowsze wersje mają jakieś multimedialne wyświetlacze i takie tam bajery. Do jazdy z pkt A do B nie potrzeba tego.
- Małe spalanie. W mieście z baku (duże korki) 6 l/100km. W trasie jeśli jedziesz 80-100km/h to ok 5 l/100km.
In Minus:
- Mały bagażnik
- dość drogie części i serwis (chociaż robocizna to już wszędzie jest podobna). Od ostatniego przeglądu przed końcem gwarancji sam kupuję części i jadę do serwisu.
- brak regulacji poziomej kierownicy
- przełączniki komputera w kosmicznym miejscu, że aż strach obsługiwać go na drodze. Jednak to też kwestia przyzwyczajenia.
- rdzewiejące niektóre śruby przy silniku i bagażniku oraz ramiona wycieraczek (rozumiem sól ale po 2 latach to dość szybko).
- przez 83tys km silnik nie wziął mi ani kropli oleju i zawsze zapalił po pierwszym przekręceniu kluczyka nawet przy minus 25 stopniach stojąc przez ok 10 dni bez jazdy.

Kwestie dyskusyjne:
- głośna praca silnika i dość słabo wyciszone wnętrzne, szczególnie na trasie przy 120km/h ma ok 4 tys. obrotów/min. Jednakże to jest silnik wysokoobrotowy i taki w założeniu został stworzony.
-duże lusterka świetnie sprawdzają się w mieście ale na trasie przy ok 120km/h masz wyraźny świst (a la swift ;P)
- brak hamulców tarczowych z tyłu.

Ogólnie polecam zakup. Auto dobrze się sprawuje. Usterki zdarzają się. Serwis Gadimex w Warszawie jest godny polecenia (przede wszystkim są uczciwi i nie mogę powiedzieć złego słowa). Jakbym miał kupować następne Suzuki to tylko dla ich serwisu. Jendakże nastepny pewnie będzie większy, a obecnie SX4 Cross to porażka i pewnie pożegnam się z SUzuki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 26 lis, 2014 17:05 
Offline

Dołączył(a): Śr 26 lis, 2014 16:23
Posty: 25
Model:: Suzuki Swift 2011r 94 KM
Siema mam Ss od końca roku 2011 r. kupiona w polskim salonie ma najechane 26 tys km ( malutko i skromniutko ) wady jakie załwarzyłem przez ten czas to :
- pokrycie lakiernicze delikatnie rysuje się strasznie , znikoma grubość lakieru
- głośniki może nie tragedia ( da jakoś się przetrzymać) ale przydało by się coś lepszego ( prawdo podobnie zmienię )
- faktycznie skrzynia biegów mogła mieć cichsza prace i lepsze wbijanie biegów
- sterowanie komputerem źle umiejscowione
Niespodzianki które mnie spotkały:
- odklejając się znaczki na tylnej klapie ( poprawione przez ASO )
- miałem problem ze skrzynia biegów mianowicie jak wrzucałem na 3 bieg dawałem gazu przy 70 km/h do 80 km/h drążek skrzyni biegów dostawał drgań ( poprawione przez ASO )
- problem z trzecim lusterkiem ( wewnątrz auta ) mianowicie chodzi ze zrobiły się bąble na warstwie srebra zaczęło się utleniać ( w trakcie weryfikacji przez Suzuki motor Poland co zrobić z tym fantem )
jeszcze jedno od 120 km/h prędkościach trochę malucha nosi chodź może to normalne ( lotka z tylu i sprężyny sportowe załatwia sprawę i szersze laczki niż podstawowe stalowe felgi i rozstaw opon)
Ale autko ma dużo plusów jak dla mnie :
- wygodne
- małe na zewnątrz duże w środku ( łatwo zaparkować można zapakować )
- Spalanie po mieście mam 5,9 l/100 ( bez szaleństw chyba ze szaleństwa to 6,2 l/100 wciągnie
- Chodź ma tylko 94 KM według mnie zwinie się maluch zbiera na światłach , nie ma co się obawiać w trasie ze sie nie zdarzy tira wyprzedzić nawet kliku naraz :) ( wiadomo reduka but w podłogę i mały japoniec pokazuje swoje )
- jazda nawet w długa podroż nie stanowi problemu można jechać i jechać i nie czuje się zmęczenia , a wyjściu z auta nie czuje się podróżny nie czuje się zgiętym jak paragraf :P
- bezpieczeństwo 7 poduszek powietrznych w tym maluchu gites
i można było napisać wiele więcej :)
jak miał zamieniać auto to jedynie chyba na Suzuki Swifta Sport ( chodź z czasem to marzenie spełnię )
a teraz wiem może nie których tym rozbawię ale będę chciał trochę tuningować je :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz 27 lis, 2014 10:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 28 lis, 2013 17:08
Posty: 67
Lokalizacja: Warszawa
Model:: Suzuki Swift 1.2 Premium, Opel Astra J 1,7 CDTi
Z tego co rozmawiałem w Gadimexie o kupnie Sporta i powiedziano mi, że jak już to zdecydowanie lepiej kupić tego po liftingu, bo sporo zostało poprawione.

Jeśli chodzi o tego 94KM.

Na plus na pewno niższe spalanie (u mnie w mieście wychodzi 6,5-6,7- głównie w korkach (chociaż miałem takie tankowanie latem zeszłego roku, że wyszło 7,9 ;) ) - więc podziwiam ludzi którzy potrafią nim w Warszawie schodzić do np. 6,1, na trasie Władysławowo- Warszawa przy jeździe 7 i A1 wyszło mi 5,3).
Te 94 KM zbierają się znośnie, jeśli wkręca się go na wysokie obroty - tak jak pisali poprzednicy. Dla mnie jest trochę za ślamazarnie, ale to chyba efekt tego, że ja wcześniej jeździłem tylko samochodami firmowym które miały zdecydowanie więcej mocy i lepszy moment obrotowy.
W poprzedniej pracy miałem osobę, która miała poprzednią generację i w mieście nie potrafiła zejść poniżej 7,3.
Mój (2012r.) na razie ma zrobione 30 tyś i żadnych problemów poza skrzypiącą klapką schowka po stronie pasażera nie zauważyłem.

Generalnie moim zdaniem autko do miasta jak najbardziej godne polecenia.
marius napisał(a):
Dalej półka z tyłu nie podnosi się z klapą (kontynuacji tego idiotyzmu z 1.3 nie rozumiem) ale przynajmniej ma jakieś mocowanie blokadowe.


Po liftingu w 2014 (min. dodanie LEDów do jazdy dziennej) w końcu się podnosi ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 13 sty, 2015 23:04 
Offline

Dołączył(a): Śr 26 lis, 2014 16:23
Posty: 25
Model:: Suzuki Swift 2011r 94 KM
Siema mogę dodać jedna wadę samochód po 3 latach użytkowania zardzewiał pojawiła się bombel rdzy na nadkolu tylnym 9 strona kierowcy ) suzuki od ponad 3 tygodni nie może podjąć decyzji co z tym fantem zrobić ( sprawa skierowana do Suzuki motor Poland ponieważ serwis nie może sam podejmować decyzji )


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 05 kwi, 2015 11:57 
Offline

Dołączył(a): So 05 lip, 2014 10:54
Posty: 12
Model:: Swift 1.2 5D Comfort+
Dzięki za odp :-) za tydzień odbieram Suzi z salonu :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  



Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

skymiles_red v1.0.1 designed by Team -Programming forum-سيارات للبيع .