Klub Suzuki Polska
http://forum.klubsuzuki.pl/

Czego oczekują klienci (użytkownicy)?
http://forum.klubsuzuki.pl/viewtopic.php?f=90&t=4652
Strona 1 z 1

Autor:  Dealer [ Śr 06 maja, 2009 16:59 ]
Tytuł:  Czego oczekują klienci (użytkownicy)?

Witam serdecznie,

Reprezentuję firmę, która zajmuje się sprzedażą oraz serwisowaniem samochodów . Istniejemy na rynku od bardzo dawna. W związku z chęcią podniesienia jakości obsługi oraz możliwości pojawiliśmy się na tym forum. Temat ten ma na celu zbieranie sugestii oraz waszych propozycji i życzeń, dotyczących sprzedaży i serwisowania samochodów.

„Co by Cię zachęciło do zakupu nowego samochodu oprócz obniżki ceny”?
„Co by Cię zachęciło do serwisowania w danym serwisie”?

Pzdr
Dealer

Autor:  blizzard [ Śr 06 maja, 2009 17:13 ]
Tytuł: 

Dealer napisał(a):
„Co by Cię zachęciło do zakupu nowego samochodu oprócz obniżki ceny”?


Proszę bardzo. Z punktu widzenia kierowcy 4x4.
Aby sprzedawca nie opowiadał, że tak to tylko w Erze. Jak chcę opony AT, zamiast standardowych i mały lifcik zawieszenia bez utraty gwarancji to poprostu powinno się to zaproponować, a nie wciskać badziewnych rurek z PCV i opowiadać, że teraz to mam zabezpieczenie. A inne modyfikacje są złe.

Dealer napisał(a):
„Co by Cię zachęciło do serwisowania w danym serwisie”?

Poza ceną :D umiejętności(i wiedza) pracowników połaczone z ich uczciwością. Inaczej to jest jak w serialu Alternatywy 4

Autor:  kolos22 [ Śr 06 maja, 2009 17:48 ]
Tytuł: 

Obniżka ceny, dobre wyposażenie autka w cenie (po obniżce).
Przede wszystkim profesjonalna obsługa , a nie typowi handlowcy, potrzeba ludzi naprawde znających się na rzeczy i wiedzących o czym mówią.
Katalog każdy może przeczytać i dowiedzieć się o parametry.

Podstawa oprócz powyżej opisanych rzeczy to rzetelne i profesjonalne podejście do każdego klienta.

Autor:  brodal78 [ Śr 06 maja, 2009 18:00 ]
Tytuł: 

Dealer napisał(a):
„Co by Cię zachęciło do serwisowania w danym serwisie”?

cena napraw-może być wyższa niż w warsztacie u pana X ale nie bez przesady. Ceny niektóre są z kosmosu.
Oczywiście wiedza osób, które serwisują bo jak człowiek nie powie, nie naprowadzi, nie będzie namolny to nie naprawią a wypowiedzi typu bo ten typ tak ma, nic się nie da zrobić to ręcę opadają :(:

Autor:  jackkk [ Śr 06 maja, 2009 18:34 ]
Tytuł: 

Cytuj:
„Co by Cię zachęciło do serwisowania w danym serwisie”?

Oczywiście na pierwszym miejscu uczciwość i rzetelność. Nie wymieniac odrazu wszystkiego na nowe, jeśli jest inna opcja, informować o wszystkim klienta. Jeśli już płace więcej to chcę mieć pewność, żę jest za co.

Autor:  Jarekch [ Śr 06 maja, 2009 19:07 ]
Tytuł: 

Nie wypraszać właściciela samochodu z sali napraw do saloniku z kawą. To są NASZE samochody i mamy pełne prawo patrzeć każdemu na ręce, kto majstruje przy NASZYCH hamulcach, silniku , itp. W końcu chodzi o NASZE życie. :czytaj:

Nie traktować klienta serwisu tylko jak właściciela karty płatniczej. My też interesujemy się sprawami technicznymi i chcemy sie dowiedzieć więcej o naszych wozach od ... - PROFESJONALISTÓW. :kosci:

Czasami popełniamy głupie błędy, ale to nie znaczy, że jesteśmy GŁUPI. Te błędy, to po części efekt kontaktów z serwisem, który jest niekompetentny albo traktuje klienta tylko jak maszynkę do wydawania pieniędzy. :;>:

Kierownik czy pracownik Biura Obsługi Klienta w serwisie, ubrany w garnitur pod krawatem wcale nie wzbudza we mnie poczucia fachowości czy profesjonalizmu - to jakiś obłęd w tych autoryzowanych serwisach z tym ubieraniem się jak do TV. :(::
Przecież ci ludzie współpracują z mechanikami, muszą zajrzeć pod samochód, dotknąć jakiegoś elementu - to jest normalna praca!!! :one:

Standardem jest że lepiej bezpośrednio porozmawiać bezpośrednio z mechanikiem, bo przy okazji czegoś się człowiek dowie, niż rozmawiać z gościem w garniturku, który często przekręca informację przekazując je mechanikowi. :(:

Jeszcze mam wiele takich spraw, które mi leżą na wątrobie, może z czasem je poukładam i dopiszę. :P

Gratuluję Dealer za podjęcie tematu, bo jak widzisz to temat-rzeka. :D

Autor:  jackkk [ Śr 06 maja, 2009 19:29 ]
Tytuł: 

Jarekch napisał(a):
Nie wypraszać właściciela samochodu z sali napraw do saloniku z kawą.

Racja, racja, racja ... o tym zapomniałem a właśnie też mocno drażni.

Autor:  jasne [ Śr 06 maja, 2009 19:40 ]
Tytuł: 

Dealer, służymy tylko za "króliki doświadczalne" czy będą jakieś nagrody ? :D

Autor:  szahid [ Śr 06 maja, 2009 20:39 ]
Tytuł: 

jackkk napisał(a):
Jarekch napisał(a):
Nie wypraszać właściciela samochodu z sali napraw do saloniku z kawą.

Racja, racja, racja ... o tym zapomniałem a właśnie też mocno drażni.

niby przepisy BHP... ja jesli juz musze to wybieram serwis w ktorym moge byc przy naprawie... nawet caly dzien... niestety wiekszosc nie pozwala na to... nieuczciwi mechanicy (szczegolnie ASO) podmieniaja czesci... wiem co mowie :(:

Autor:  blizzard [ Śr 06 maja, 2009 20:41 ]
Tytuł: 

"Tych nie obsługujemy" ;)

Autor:  Dealer [ Cz 07 maja, 2009 09:59 ]
Tytuł: 

Witam,
Widzę, że temat wzbudził nie małe zainteresowanie na forum. Dziękuję za wszelkiego rodzaju uwagi. Większość dotyczy serwisu, na nie które, mogę odrazu odpisać.

Jeśli chodzi o możliwość obecności przy serwisowaniu samochodu z racji bezpieczeństwa nie wolno przebywać na hali serwisowej, natomiast dążymy do uruchomienia pomieszczenia przeszklonego, które sąsiadowałoby z serwisem i pozwoliło na konsultację z mechanikami oraz bezpośredni podgląd czynności naprawczo-serwisowych.

Serwisanci jak prezenterzy "Wiadomości" :)
Ci chłopacy nie raz chcieliby się wysmarować smarem, ale standardy narzucone przez importerów nakazują taki strój. Również takie czasopismo jak Auto Świat testując poziom standardów obsługi wymagają "koszuli i spodni na kancik".

jasne w pewien sposób jesteście królikami doświadczalnymi, ale to dla waszego dobra. A co do nagród - hmm - wszystkie wasze sugestie zostaną przekazane wyżej.

Jakie macie jeszcze propozycję dotyczące akcji promocyjnych lub specjalnych warunków przy zakupie samochodu?

Autor:  adamov2 [ Cz 07 maja, 2009 10:24 ]
Tytuł: 

Dealer napisał(a):
Jakie macie jeszcze propozycję dotyczące akcji promocyjnych lub specjalnych warunków przy zakupie samochodu?


z racji tego że sprzedawałem kiedyś Suzuki u jednego z dealerów na południu Polski a obecnie sprzedaje samochody luksusowe na L :) wiem że możliwości upustowe (z marży delaera są małe) sugestią moją jest wprowadzenie programu lojalnościowego dla obecnym właścicieli samochodów Suzuki przy zakupie kolejnego modelu tej samej marki tj. rabat z racji marki posiadanego samochodu kupionego jako nowy w oficjalnej sieci dealerskiej.

Autor:  jackkk [ Cz 07 maja, 2009 11:23 ]
Tytuł: 

Dealer napisał(a):
Również takie czasopismo jak Auto Świat testując poziom standardów obsługi wymagają "koszuli i spodni na kancik".

Dobrze, że Auto Świat nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem :)

Autor:  Jarekch [ Cz 07 maja, 2009 12:04 ]
Tytuł: 

adamov2 napisał(a):
Dealer napisał(a):
Jakie macie jeszcze propozycję dotyczące akcji promocyjnych lub specjalnych warunków przy zakupie samochodu?


z racji tego że sprzedawałem kiedyś Suzuki u jednego z dealerów na południu Polski a obecnie sprzedaje samochody luksusowe na L :) wiem że możliwości upustowe (z marży delaera są małe) sugestią moją jest wprowadzenie programu lojalnościowego dla obecnym właścicieli samochodów Suzuki przy zakupie kolejnego modelu tej samej marki tj. rabat z racji marki posiadanego samochodu kupionego jako nowy w oficjalnej sieci dealerskiej.


W salonie Synoradzkiego (Renault) w Warszawie takie coś jest stosowane od wielu lat - przy zakupie kolejnego Kangura dostałem upust 10% dodatkowo (poza aktualną promocją) - to było 3 lata temu.

Autor:  spoono [ Cz 07 maja, 2009 12:55 ]
Tytuł: 

Jarekch napisał(a):
Kierownik czy pracownik Biura Obsługi Klienta w serwisie, ubrany w garnitur pod krawatem wcale nie wzbudza we mnie poczucia fachowości czy profesjonalizmu - to jakiś obłęd w tych autoryzowanych serwisach z tym ubieraniem się jak do TV.
Przecież ci ludzie współpracują z mechanikami, muszą zajrzeć pod samochód, dotknąć jakiegoś elementu - to jest normalna praca!!!


sorry, ale ubiór świadczy o szacunku dla klienta...

w mojej ocenie koszula i krawat są jak najbardzej si, pełnego garnituru nie wymagam, ewentualnie krawat tez mozna odpuscic ;)

ale koszula koniecznie :)

Autor:  spoono [ Cz 07 maja, 2009 22:40 ]
Tytuł: 

to ja dodam jeszcze coś, co mi się przypomniało:
- wysoka kultura osobista serwisantów,
- dokładność i dbałość o klienta (sami dzwonią, że autko gotowe albo ustalono co jest i będzie gotowe za 2h, dzwonią też od razu z informacją, czy przyszła już częśći mozna podjechac),
- cenię, gdy wyjda z własną inicjatywą np. zauważyliśmy dwa odpryski, użylismy zaprawki, wszystko jest ok :)
- fajnie, jak czasami zrobią drobną rzecz dla nich, a dla mnie bedzie to duza sprawa ;) np. darmowo cos tam poptrawią

nie cierpię, gdy:
- bez pytania dolewaja spryskiwacza i kasują za to krocie,
- za wymiane samych gumek do wycieraczek kasują kilka dych... ogolnie wkurza niesamowita przebitka cenowa przy najprostszych rzeczach...

Autor:  spoono [ Cz 07 maja, 2009 22:57 ]
Tytuł: 

chronos napisał(a):
Hmmm....mnie w JM powiedziano 40 zł za komplet z wymianą. To chyba nie jest zbyt dużo...


gumek!! bez ramek!! mi za wymiane samych piór skasowali 48 zeta :P

Autor:  nimal [ Pt 08 maja, 2009 07:12 ]
Tytuł: 

- uczciwosc i kompetencja
w serwisie Renault na Koscielnej w Poznaniu koles wciskal mi, ze wymiana modulu klimy w Meganie z 96 wymaga demontazu deski... modol jest dostepny bez odkrecenia chocby pol srobki pod maska
w serwisie VW w Kaliszu robilem przeglad przed kupnem Polo - nie dowiedzialem sie o ani jednej usterce, a zaplacilem jak za remont samochodu (ktos wziol w lape? innego wyjscia nie widze)

- jezeli widza, ze cos jest nie tak to niech sie zapytaja i doradza, ale nic nie wolno serwisantom robic na wlasna reke (wspomniane dolewanie plynu czy wymiana wycieraczek po chorych cenach)

- owe przeszkolne pomieszczenia przylegajace do warsztatu i mozliwosc komunikacji z mechanikiem + jakas kawa czy chocby woda
da sie - bylem w takim warsztacie (Mercedes - wymiana silownika zamka kosztowala 400pln czyli dokaldnie tyle samo co w Megane - ale w cenie w Mesiu byl samochod zastepczy na te kilka godzin, a w Renault nic i trwalo to 2 dni, na dodatek nie skrecili dobrze zaczepu zamka, wiec po wyjechaniu odezwal sie alarm)

- oferowanie alternatywnych rozwiazn w normalnych cenach, szczegolnie w przypadku starszych aut
a dlaczego niby nikt nie serwisuje samochodow po gwarancji w ASO? pytanie zdaje sie retoryczne
chyba, ze ASO jest tak oblozone robota, ze ma w d. tych potencjlnych dodatkowych klientow ze autkami bardziej wiekowymi


to tyle na temat serwisu
a w salonie sprzedazy? hmm, irytuje mnie jak ktos na dzien dobry twierdzi, ze nic sie nie da zrobic, a potem nagle jest w stanie dac gratisy za 2000pln
niby dalem cos rade wynegocjowac, ale z drugiej strony zostalem bezczelnie oklamany na dziendobry... i jak takiemu salonowi zaufac?
no i oczywisice przeszkoleni i kompetentni sprzedawcy
potrafiacy sie przyznac, ze czegos nie wiedza i potrafiacy to cos sprawdzic dla klienta

Autor:  spoono [ N 10 maja, 2009 22:57 ]
Tytuł: 

nimal napisał(a):
- owe przeszkolne pomieszczenia przylegajace do warsztatu i mozliwosc komunikacji z mechanikiem + jakas kawa czy chocby woda


racja, zapomniałem :P po prostu ludzkie warunki w poczekalni ;) świeże gazety itd ;)

żadnych zasyfionych dywaników i innych syfów jak w pewnym ASO w Pniu :P

Autor:  nimal [ Pn 11 maja, 2009 13:07 ]
Tytuł: 

w ktorym jest ten syf - na zachodzie czy na wchodzie poznania?
bylem w tym na zachodzi i nie mailem wiekszych powodow do narzekan
choc z koncertu zyczen to milo by bylo miec tam WiFi (koszty dla serwisu zadne - tylko kupic router i juz - net i tak placa) i kubki na wode (dozownik z mineralka byl, ale kubkow brak - to juz bylo zalosne)
ale co do czystosci wiekszych uwag nie mialem (szpital to to nie byl, ale uszlo)
gazet brak, ale i tak czytalem cos na PDA
automat z napojami i przekaskami byl (platne)
koncze, bo ta ocena powina trafic do innego watku - i trafi, jak zrobia co maja zrobic - wtedy ocenie :D

Autor:  spoono [ Pn 11 maja, 2009 13:09 ]
Tytuł: 

nimal napisał(a):
w ktorym jest ten syf - na zachodzie czy na wchodzie poznania?


nie jezdze tam, wiec dane mam sprzed pol roku, kiedy wreszcie zmienili zasyfiony dywanik... poczytaj moje opinie dot. ASO z Pnia i wszystko bedzie jasne

Autor:  Adr [ Cz 18 cze, 2009 13:47 ]
Tytuł: 

Byloby pieknie, gdybym mogl swoj samochod ogladac nie tylko przez kamere, ale przez przeszklone pomieszczenie.
Przy serwisowaniu auta, oczekuje 'ojcowskiego' podejscia do auta, troskliwosci, a nie sztampy - przyzwyczailem sie do wiejskich mechanikow, ktorzy naprawde indywidualnie podchodza do kazdego klienta i samochodu.
No i uczciwosc: nie chce, by wymieniano mi pol auta, bo ktos chce na mnie zarobic, jesli tylko wystarczy cos nasmarowac.
W czasie sprzedazy oczekuje od pracownika zaangazowania, ale nie nachalnosci, elastycznosci i wiedzy, nie wymadrzania sie, ale sluzacego radami. I nie chce, by krytykowal inne marki lecz wykazal wyzszosc swojej. Ogolnie: kultura i szacunek - tego oczekuje od salonu i serwisu. Na razie (w Opolu) nie jest zle, ale jeszcze mozna wiele poprawic.

Adr

p.s. Podoba mi sie podejscie Dealera, widac, ze mu zalezy na podnoszeniu poziomu uslug - gratulacje.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/