Klub Suzuki Polska
http://forum.klubsuzuki.pl/

Suzuki Swift porazka???
http://forum.klubsuzuki.pl/viewtopic.php?f=159&t=14820
Strona 1 z 1

Autor:  ukdido [ So 30 kwi, 2016 14:42 ]
Tytuł:  Suzuki Swift porazka???

Witam wszystkich.Kupilem od dealera Suzuki Swift 2014 z przebiegiem 8500km (slownie osiem i pol)z 3 serwisami w ksiazce.
No i sie zaczelo. Najpierw pojawily sie drgania na kierownicy i fotelu kierowcy (obroty okolo 650).Silnikiem trzesie raz mocniej,raz mniej nie ma reguly. Przy depnieciu na postoju obroty spadaja miarowo do 1500,pozniej chwila zawachania ,drgania i wibracje i opada do 650 ale juz wolniej. Jak schodzi z obrotow zaczyna sie trzesc caly tlumik i ma jakby zaplon sie cofal tzw backfire. Auto bylo u 2 dealerow ale on twierdza ze ten typ tak ma.Chcilabym zasiegnac opini innych wlascicieli i przekonac sie ze te typy tak nie maja aby moc pojsc do sadu(bo to nie jest normalne).
Oprocz tego standardowa skrzynia biegow daje w kosc w korku,zle przelacza z 1 biegu na 2 (ponoc wymiana oleju na inny pomaga,ale na gwarancji tego nie mozna zrobic).Czy Suzuki to samochod porazka????

Autor:  Crockett84 [ N 01 maja, 2016 10:34 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Swift porazka???

Jeżdżę Swiftem z czerwca 2012, nowy z salonu. Na liczniku 45 tyś, jeździ 90% po mieście i na razie żadnych z problemów o których piszesz nie uświadczyłem.

Autor:  ukdido [ N 01 maja, 2016 16:23 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Swift porazka???

Posluchajcie i opinie prosze.
https://www.youtube.com/watch?v=zaju9IuT76s

Autor:  LuckyMarciano [ Pn 09 maja, 2016 21:16 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Swift porazka???

Ja na tym filmiku słyszę taki jakby 'turkot' paska, który jest też i u mnie, oraz jakiś dziwny dźwięk, nieco metalicznego, rytmicznego, wolniejszego 'tarcia'? Tego u mnie nie ma.
Dzisiaj robiłem przegląd po 45 tys., auto 14-miesięczne, zaliczyło podróż Kielce-Wenecja i z powrotem, wczoraj wróciłem z Pragi, dotąd żadnych kłopotów....
EDIT: Z przełączaniem biegów nie mam żadnych kłopotów, oprócz wstecznego (tutaj już chyba trzeba faktycznie stwierdzić, że ten typ tak ma - ale nie tylko ten, to częsta przypadłość rozmaitych modeli). Po wymianie oleju wydaje mi się, że skrzynia działa jeszcze jakby bardziej precyzyjnie, ale wcześniej również było w porządku.

Autor:  ukdido [ Wt 17 maja, 2016 20:38 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Swift porazka???

Z biegami dalemsobie spokoj. Wkurza mnie ten klekot z silnika i vibracje ,na siedzeniu i wydechu. Nawet jak uruchamiam zimny to jest takie telepniecie .Niczego nie odkrecisz bo wszedzie plomby i farba zaznaczone.Ktos mi zasugerowal zaplon albo wariator ale przy 8 tys km takie motywy bylyby?

Autor:  gruby1987 [ So 21 maja, 2016 20:38 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Swift porazka???

Siema jak masz problem ze swoim serwisem bo niecha ci czegoś zrobić albo uważaj ze tak ma być , polecam ci jak masz auto na gwarancji jawnie podpi*rdolić do SUZUKI POLSKA siedziba w WARSZAWIE uwierz ze serwis w twoim mieście od razu dostanie werby i nie będzie dla nich nic nie możliwego , polecam tez sprawdzać i oznaczyć flirt oleju aby mieć pewność czy wymienia olej i filtr , mowie co mnie spotkało ze strony serwisu , wymieniałem w tym roku sam olej i to tylko ugięły mi się kolana i dzwoniłem do ordynatu polowego i prosiłem o modlitwę olej był czarny jak nie wiem co i dzięki tej czynności czego nie zrobił serwis to było moje ostanie auto Marki SUZUKI za tak ch*j serwis teraz to ja kupuje sobie Dacie LOGAN

Rozumiem, że auta wywołują emocje, ale proszę o troszeczkę bardziej spokojne podejście do tematu, bez używania wygwiazdkowanych wulgaryzmów. Poza tym auto może dostać werwy, a werba to taki zespół muzyczny :)

Autor:  kzaremba2 [ N 22 maja, 2016 08:51 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Swift porazka???

gruby1987 napisał(a):
teraz to ja kupuje sobie Dacie LOGAN


E tam, bez przesady ;-) wystarczy wejść na forum w dział Oceniamy warsztaty i już bedzie wiadomo do którego ASO jeździć a do którego nie :-)

Autor:  rkosa [ N 22 maja, 2016 13:25 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Swift porazka???

gruby1987 napisał(a):
Siema jak masz problem ze swoim serwisem bo niecha ci czegoś zrobić albo uważaj ze tak ma być , polecam ci jak masz auto na gwarancji jawnie podpi*rdolić do SUZUKI POLSKA siedziba w WARSZAWIE

Kolega ukdido mieszka w UK i problem dotyczy ichniego serwisu.

gruby1987 napisał(a):
to było moje ostanie auto Marki SUZUKI za tak ch*j serwis teraz to ja kupuje sobie Dacie LOGAN

Dacia - tanie auto, drogi serwis (ceny takie same jak w Renault) , a jeździ się dużo gorzej.
Chyba lepszym rozwiązaniem jest znalezienie profesjonalnego serwisu, bo Suzuki dłużej pojeździ i jest tańsze w serwisowaniu.

Autor:  gruby1987 [ N 22 maja, 2016 21:40 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Swift porazka???

mamy swojej rodzinie Logana od 10 lat jedynie co się zepsuło to regulator siły hamowania ,mam tez renault lagune III i jakos serwisowanie nie jest takie straszne i tak samo jak części , każdy ma swoje przekonania , a ja się przejechałem na marce SUZUKI przez ich serwis i płacenie za cos czego nie robili jestem ciekawe jakie jeszcze inne kwiatki wyjdą po za nie wymiana oleju i spuszczeniu czynnika z klimy . Moze was przeraza ze Dacia rdzewieje Suzuki miało oznaki rdzawienia już po 3 latach u mnie wyskoczył bombel na nadkolu Mercedesy też rdzewieją

Autor:  siks [ Cz 26 maja, 2016 07:54 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Swift porazka???

Przejechałem swoim Swiftem 125tys km. Od zawsze obroty spadają na postoju do ok 750 i czuć delikatne wibracje ale to normalne. Wsiądź do litrowej Yariski z 3 cylindrami to zobaczysz jak na postoju może trząść. Niższych obrotów nigdy nie miałem i te 650/min to za mało. Jak na postoju dodasz gazu to obroty szybko spadają do 1500 i pózniej nieco wolniej do ok 750. Też tak mam. Na filmie praca silnika jest za głośna na może to kwestia mikrofonu. Taki delikatny świst też słychać u mnie- praca cylindrów (tak mi tłumaczyli w serwisie). Nie wspomnę, że też jest charakterytyczny świst przy przyspieszaniu na 1-2-3 biegu. Akurat praca (czyt.dźwięk) silnika jest dużym plusem. Przy rozgrzanym silniki i zamkniętej masce w ogóle go nie słychać a często przysłuchuje się innym benzyniakom. Polecam ASO GADIMEX w Warszawie.

-- 26 maja 2016, o 07:57 --

Ps. Tłumik też wibruje i świszczy na niskich obrotach i świszczy. Zrobili mi się tak po 30tys km. Jak przytrzymasz go to świst mija. Poprawili mi to kiedyś w serwisie ale wystarczyło na 1 tys km. Pózniej wróciło.

Autor:  adamr1984 [ Wt 13 gru, 2016 20:40 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Swift porazka???

siks napisał(a):
Wsiądź do litrowej Yariski z 3 cylindrami to zobaczysz jak na postoju może trząść

To specjalnie po to żeby instruktorzy nauki jazdy nie przysypiali ;-) Swoją drogą gdzie w takiej Yarisce schowali przepustnicę? Tydzień już szukamy :mikolaj:

Autor:  kzaremba2 [ Wt 13 gru, 2016 22:24 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Swift porazka???

Ona się nie trzęsie, to fabryczny system automatycznego otrzepywania się ze śniegu w zimę, jak pies po kąpieli

Autor:  rkosa [ Śr 14 gru, 2016 16:53 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Swift porazka???

adamr1984 napisał(a):
siks napisał(a):
Wsiądź do litrowej Yariski z 3 cylindrami to zobaczysz jak na postoju może trząść

Swoją drogą gdzie w takiej Yarisce schowali przepustnicę? Tydzień już szukamy :mikolaj:

Może to pomoże: wyjmij obudowę filtra powietrza w całości, odepnij kostkę z przepływomierza, wyciągnij wszystko co widzisz a oczom twym ukaże się przepustnica.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/